Rywale Rakowa nie zachwycają. Kolejny mierny występ
Fiorentina nie znajduje się w imponującej formie. "Viola" jedynie zremisowała 0:0 na własnym boisku w starciu z Parmą.
Fiorentina po zażartym boju z Jagiellonią wywalczyła awans do 1/8 finału Ligi Konferencji, triumfując 5:4 w dwumeczu. W następnej fazie rozgrywek podopieczni Paolo Vanolego zmierzą się z Rakowem.
W niedzielne popołudnie "Viola" przystąpiła do rywalizacji z Parmą. Na początku meczu Edoardo Corvi zatrzymał Chera Ndoura. Po chwili obrońcy Parmy zablokowali Dodo. Goście odpowiedzieli nieprecyzyjną próbą Gabriela Strefezzy.
W 19. minucie Emanuele Valeri uderzył obok bramki Fiorentiny. Po chwili nieudany strzał oddał Nicolo Fagioli. Do przerwy na Stadio Artemio Franchi utrzymał się bezbramkowy remis. W pierwszej połowie nie padł ani jeden celny strzał.
Na początku drugiej odsłony Corvi obronił uderzenie Piccolego. W 59. minucie Ranieri posłał futbolówkę obok bramki Parmy. Następnie Harrison dał się zatrzymać przez rywali.
Paolo Vanoli próbował ożywić zespół. W drugiej połowie na murawie pojawili się Giovanni Fabbian, Jacopo Fazzini, Marco Brescianini i Pietro Comuzzo. Zmianie nie uległ za to wynik.
Mecz zakończył się bezbramkowym remisem. Fiorentina zajmuje 17. miejsce w Serie A, mając zaledwie jeden punkt przewagi nad strefą spadkową.
"Viola" może już szykować się do starcia z Rakowem w 1/8 finału Ligi Konferencji. Pierwszy gwizdek na Stadio Artemio Franchi zabrzmi w czwartek o 21:00.