Rzecznik Lecha zareagował na zachowanie Tjelmelanda. "Nie mamy wątpliwości"
Sindre Tjelmeland, obecnie drugi trener Lecha Poznań, w ostatnich dniach wizytował swój przyszły klub. Na jego wizytę w Molde zareagował rzecznik prasowy "Kolejorza".
Tjelmeland trafił do Lecha, gdy trenerem ekipy z Poznania został Niels Frederiksen. Miał ogromny wkład w to, że "Kolejorz" w poprzednim sezonie zdobył mistrzostwo Polski.
Norweg cieszy się świetną marką, więc było tylko kwestią czasu, gdy zacznie pracę na własny rachunek. Po zakończeniu obecnego sezonu rozstanie się z Lechem i przejmie Molde.
36-latek przerwę w rozgrywkach Ekstraklasy wykorzystał na pobyt w Molde, gdzie poznał się z zawodnikami. Przy okazji udzielił wywiadu klubowym mediom. Nie spodobało się to wielu kibicom Lecha, którzy obawiają się, że Tjelmeland przez najbliższe miesiące nie będzie odpowiednio skupiony na pracy w Poznaniu.
Na te głosy w mediach społecznościowych odpowiedział rzecznik prasowy klubu Adrian Gałuszka. Według niego wizyta Tjelmelanda w Molde nie jest żadnym problemem.
- Trener przebywał w swoim przyszłym klubie w czasie wolnym, udzielił mu wywiadu mając do tego pełne prawo i każda ze stron była tego świadoma. Znając jego kulturę pracy, której dowiódł przez 1,5 roku, nie mamy wątpliwości, że pozostanie zaangażowany w pracę w Lechu na 100% - napisał Gałuszka.
Lech wkrótce rozpocznie przygotowania do rundy wiosennej. Pierwszy mecz rozegra w ostatni weekend stycznia. Jego rywalem będzie Lechia Gdańsk.