Saka niezadowolony z decyzji Tuchela. Przekaz jest jasny
Bukayo Saka strzelił trzy gole dla Anglii w meczu z Francją (6:4) o brązowy medal mistrzostw świata. Po spotkaniu odniósł się do swojej ograniczonej roli na mundialu.
Saka przed mistrzostwami zmagał się z urazem ścięgna Achillesa. Z tego powodu Thomas Tuchel oszczędzał go na początku mistrzostw. W meczach z Chorwacją i Ghaną gracz Arsenalu wchodził na boisko z ławki rezerwowych.
Później było... różnie. Saka rozpoczął w podstawowym składzie mecze z Panamą, Meksykiem i Norwegią. Z Demokratyczną Republiką Konga wszedł z ławki. W półfinale z Argentyną nie zagrał wcale.
Pominięcie go przez Tuchela w tamtym spotkaniu wywołało spore emocje. Spotęgował je udany występ Saki w meczu o trzecie miejsce. Piłkarz Arsenalu był po nim pytany o swoją rolę na mistrzostwach.
- Oczywiście, że chciałbym grać więcej. Ale teraz nie jest czas, by o tym mówić. Staram się przemawiać na boisku. To już przeszłość... Jestem w pełni zdrowy - komentował Saka.
Tuchel w meczu z Argentyną postawił na Morgana Rogersa. Niemiec jest przekonany, że postąpił słusznie.
- Przed półfinałem miałem przeczucie, że Rogers odegra wyjątkową rolę. I dokładnie tak się stało. Mecz z Argentyną był tak wymagający, że byliśmy zmuszeni dokonywać zmian z powodu skurczów mięśni i przebiegu spotkania - wyjaśnił selekcjoner reprezentacji Anglii.