Salah krytykuje Liverpool. Wydał oświadczenie. "Chcę zobaczyć, jak Liverpool wraca"
Mohamed Salah zabrał głos w sprawie ostatnich wyników Liverpoolu. Reprezentant Egiptu dał do zrozumienia, że jest rozczarowany obecną sytuacją, a zespół powinien mieć zdecydowanie większe ambicje.
W miniony piątek Liverpool został rozbity przez Aston Villę (2:4). Obrońcy tytułu w najlepszym razie zajmą czwarte miejsce w tabeli. Obecnie plasują się na piątej lokacie.
Nie można jednak wykluczyć, że "The Reds" spadną jeszcze niżej, gdyż szanse na dogonienie wciąż ma Bournemouth. Ekipa Andoniego Iraoli zagra jeszcze z Manchesterem City i Nottingham Forest, natomiast drużyna Arne Slota z Brentfordem.
Duża niepewność dotycząca ostatecznego wyniku Liverpoolu irytuje wiele osób, między innymi Mohameda Salaha. Reprezentant Egiptu, który po sezonie rozstanie się z zespołem, wydał nawet swoje oświadczenie.
- Widziałem, jak ten klub przeszedł od wątpiących do wierzących, a od wierzących do mistrzów. To wymagało ciężkiej pracy i zawsze robiłem wszystko, co w mojej mocy, aby pomóc. Nic nie napawa mnie większą dumą - stwierdził.
- Kolejna porażka była bardzo bolesna. Nie na to zasługują kibice. Chcę zobaczyć, jak Liverpool wraca do bycia zespołem w stylu heavy metal, którego boją się przeciwnicy, i wraca do bycia drużyną, która zdobywa trofea - dodał, nawiązując do ery Juergena Kloppa.
- Zwyciężanie od czasu do czasu to nie jest coś, o co chodzi Liverpoolowi. Każdy czasami wygrywa. Liverpool zawsze będzie klubem, który wiele dla mnie i mojej rodziny znaczy. Chcę zobaczyć, jak odnosi sukcesy jeszcze długo po tym, jak odejdę. Awans do Ligi Mistrzów to absolutne minimum - podsumował.
Salah z Liverpoolu odchodzi, ale pracę ma kontynuować Slot. Krytykowany trener to faworyt do poprowadzenia "The Reds" w przyszłym sezonie.