Reprezentant Polski ze swojakiem w hicie! Co za pech [WIDEO]

Reprezentant Polski ze swojakiem w hicie! Co za pech [WIDEO]
screen z X
Bartosz Slisz zdecydowanie nie będzie mógł zaliczyć meczu z Midtjylland do udanych. Polski pomocnik Broendby w samej końcówce strzelił bramkę samobójczą, która podwyższyła prowadzenie rywali.
Broendby i Midtjylland to jedne z najbardziej utytułowanych klubów w duńskiej ekstraklasie. Ci pierwsi wygrali 11 mistrzostw kraju, ci drudzy - cztery. W tę niedzielę zmierzyły się zaś ze sobą w ligowym starciu.
Dalsza część tekstu pod wideo
Mimo że to ekipa Broendby grała u siebie, to spotkanie nie układało się po jej myśli. Mimo że po pierwszej połowie wynik wynosił 0:0, to zdecydowanie groźniejsze było Midtjylland.
Goście dopięli swego w 65. minucie. Udało im się wywalczyć rzut karny, który po pewnym strzale na gola zamienił Franculino.
Przez resztę meczu Broendby dzielnie walczyło o to, by wyrównać, jednak wszelkie próby zdały się na nic. Co więcej, zostali dobici przez Midtjylland w jeden z najbrutalniejszych możliwych sposobów.
Na dziewięć minut przed końcem regulaminowego czasu gry padł gol na 2:0. Nie strzelił go jednak żaden z zawodników drużyny wicemistrza Danii. Okazało się, że piłkę do własnej siatki wpakował... pomocnik Broendby i reprezentacji Polski, Bartosz Slisz.
Zespół Polaka podjął walkę. W ósmej doliczonej minucie strzelił gola kontaktowego, jednak to było za mało, by zdobyć jakiekolwiek punkty. Spotkanie zakończyło się wynikiem 1:2.
Adam - Kowalczyk
Adam KowalczykDzisiaj · 18:00
Źródło: własne

Dyskusja

Przeczytaj również