Sanchez podgrzał atmosferę. Co za cieszynka po golu dla Pogoni. "Ten gość wie, że to do niego"

Jeśli po meczu Pogoni Szczecin z Wieczystą można było zastanawiać się, do kogo jest skierowana cieszynka Jordiego Sancheza, to Hiszpan postanowił rozwiać część wątpliwości. Publicznie stwierdził, że jego radość to nie dzieło przypadku.
W trakcie letniego okienka Jordi Sanchez niespodziewanie przeszedł do Pogoni Szczecin. "Duma Pomorza" wykupiła najskuteczniejszego zawodnika z Wisły Kraków.
W nowym zespole zawodnik zadebiutował w starciu z Wieczystą. Narzekać nie będzie - on sam strzelił gola, a cały zespół komfortowo wygrał (2:0). Szczegóły znajdziecie TUTAJ.
Zaraz po zdobyciu bramki Sanchez wykonał dość osobliwą cieszynkę. Pojawił się gest okularów czy liczenia pieniędzy. Wiele osób podejrzewało, że to nawiązanie do Jarosława Królewskiego.
- Nie przypominam sobie wywiadu, tweeta lub jakiejkolwiek mojej wypowiedzi krytykującej zawodnika, wręcz przeciwnie.... zawsze z dużym wsparciem i zrozumieniem. Warto zapytać zawodnika co miał na myśli - napisał Królewski pod postem Kanału Sportowego. Niedługo później pojawiła się wypowiedź Hiszpana.
Napastnik został poproszony o zabranie głosu przez portal PogońSportNet. Nie wskazał dokładnego adresata swojego przekazu, ale nie ma wątpliwości, że działanie nie było przypadkowe.
- Moja cieszynka po golu? Myślę, że gość do którego była skierowana, wie, że to do niego - rzucił.
- Niezależnie, życzę szczerze wszystkiego co najlepsze na nowej drodze życia. Kompletnie tego nie rozumiem - bo ani razu nie skrytykowałem decyzji o odejściu zawodnika - wręcz przeciwnie walczyłem nawet tu aby była ona zrozumiana, ale jak widać nie wszystko muszę rozumieć i być może lepiej dla mnie. Wspieraliśmy w każdej chwili jako klub, czy w gorszych momentach czy po kontuzji - ostatecznie trudno cokolwiek sensownego napisać - znów odpowiedział Królewski.
Pogoń zagra z Wisłą w lutym 2027 roku. Sanchez raczej nie może liczyć na zbyt ciepłe przywitanie przy Reymonta.