Sceny w meczu Anglii, ogromna kontrowersja! Kane nie mógł w to uwierzyć [WIDEO]
![Sceny w meczu Anglii, ogromna kontrowersja! Kane nie mógł w to uwierzyć [WIDEO]](https://pliki.meczyki.pl/original/636/6a4545f8ea488.jpg)
Pierwsza połowa spotkania między Anglią i Demokratyczną Republiką Konga w 1/16 finału mistrzostw świata przyniosła wielkie emocje. W końcówce pierwszej połowy byliśmy świadkami wielkiej kontrowersji.
"Synowie Albionu" już w siódmej minucie dali się zaskoczyć rywalom. Wynik otworzył wówczas Brian Cipenga. Więcej na ten temat pisaliśmy TUTAJ.
W końcówce pierwszej połowy wiele działo się pod obiema bramkami. Najpierw o włos od bramki na 2:0 był Yoane Wissa. Napastnik Newcastle w stuprocentowej sytuacji trafił w słupek.
Niewykorzystana okazja mogła błyskawicznie zemścić się na Kongijczykach. Anglia ruszyła bowiem do ataku, a w pole karne wpadł Harry Kane.
Napastnik Bayernu Monachium minął już bramkarza, a potem padł na murawę. Wydawało się, że arbiter wręcz musi podyktować rzut karny.
Prowadzący to spotkanie Adham Makhadmeh z Jordanii nie odgwizdał jednak "jedenastki". Kane i jego koledzy nie mogli w to uwierzyć.
Choć powtórki pokazały kontakt między ręką golkipera i butem Anglika, to nie mieliśmy też interwencji systemu VAR. Arbitra nie zawołano nawet do monitora.