"Sędzia zatrzasnął drzwi przed nosem Realu Madryt". Laporta triumfuje po wyroku sądu

"Sędzia zatrzasnął drzwi przed nosem Realu Madryt". Laporta triumfuje po wyroku sądu
Screen Twitter
Real Madryt domagał się opublikowania zapisów finansowych FC Barcelony z lat 2003–2021. Wniosek "Królewskich" został odrzucony przez hiszpański sąd. Wydarzenia skomentował Joan Laporta.
Trwa zamieszanie związane ze sprawą Negreiry. W ostatnich dniach temat znów trafił na wokandę. Powodem był wniosek Realu Madryt.
Dalsza część tekstu pod wideo
Gigant z La Liga domagał się opublikowania zapisów finansowych FC Barcelony z lat 2003–2021. W miniony piątek sąd oddalił jednak wniosek po interwencji Josepa Marii Bartomeu. To były prezes "Blaugrany", jedna z osób uwikłana w aferę.
- Cieszę się, że sędzia zamknął drzwi przed nosem Realu Madryt. To nie było normalne, nie wypadało, aby konkurencyjny klub posiadał dokumenty Barcelony. Wszyscy wiemy, że próbują przeciągać sprawę, podczas gdy nic z tego nie będzie - stwierdził Joan Laporta, cytowany przez Mundo Deportivo.
Teraz oba kluby będą skupiały się na zmaganiach w La Liga. FC Barcelona w sobotę zagra z Elche, natomiast Real Madryt podejmie Rayo Vallecano.
Sprawa Negreiry ciągnie się od 2023 roku. W jej wyniku doszło między innymi do aresztowania Bartomeu, Jose Marii Enriqueza Negreiry i Javiera Enriqueza Romero. Mężczyzn zatrzymano pod zarzutem korupcji i fałszowania dokumentów handlowych. Sprawa koncentruje się na płatnościach na łączną kwotę około 8,4 miliona euro, dokonanych przez "Blaugranę" na rzecz firm powiązanych z Negreirą w latach 2001–2018.
Jan - Piekutowski
Jan PiekutowskiDzisiaj · 15:53
Źródło: Mundo Deportivo

Przeczytaj również