Selekcjoner Chorwatów uderzył w FIFA. "Przeszkadzamy im"

Selekcjoner Chorwatów uderzył w FIFA. "Przeszkadzamy im"
Eyepix / pressfocus
Zlatko Dalić odpalił ciężkie działa. W wywiadzie udzielonym po opadnięciu Chorwacji z mundialu uderzył w FIFA.
Przygoda reprezentacji Chorwacji na tegorocznym mundialu zakończyła się na 1/16 finału. Pogromcą bałkańskiej kadry została Portugalia.
Dalsza część tekstu pod wideo
Luka Modrić i spółka przegrali wynikiem 1:2. W trakcie spotkania nie brakowało decyzji, które odbiły się szerokim echem.
Selekcjonerowi Zlatko Daliciowi nie spodobała się m.in. sytuacja, po której podyktowano rzut karny dla Portugalii. Po analizie VAR sędziowie stwierdzili, że Nikola Vlasić sfaulował Renato Veigę, walcząc z nim o pozycję. Po przyznaniu jedenastki Cristiano Ronaldo strzelił na 1:1.
- Proszę obejrzeć cztery czy pięć fauli na Budimirze z tego meczu. Obrońca łapie go rękami w identyczny sposób, a sędzia nie odgwizduje przewinienia. Nie dyktuje też karnego, dopiero VAR go wzywa. Vlasić nikogo nie ciągnął, tylko zastawił rywala rękami. Nie było tam intensywności, która uzasadniałaby rzut karny. Jestem przekonany, że gdyby sytuacja była odwrotna, nikt nawet by tego nie analizował. Ale to wpisuje się w historię Chorwacji, która niestety znowu się potwierdziła - zaczął Dalić.
W pewnym momencie trwania wywiadu selekcjoner Chorwatów uderzył w FIFA. Stwierdził, że jego kadra przeszkadza organizatorom mundialu w ich planach.
- Od kilku lat zwracam uwagę na pozycję Chorwacji w FIFA, ale nie otrzymałem w tej sprawie żadnego wsparcia. Wszystkie decyzje, także czerwona kartka i inne sytuacje z tego turnieju, tylko potwierdzają, że miałem rację. Wiecie, że przez kilka lat byłem jedynym selekcjonerem na świecie, który nie głosował w plebiscytach FIFA. Wtedy nikt się tym nie przejął. Teraz dochodzimy do sedna: przeszkadzamy im. Dwa razy zepsuliśmy im święto, trzeci raz nie ma szans, żeby dopuścili nas tak daleko. Tak właśnie jest. Nie jesteśmy tam mile widziani i nie pozwalają, by Chorwacja trzeci raz z rzędu napisała swoją historię - dodał szkoleniowiec.
Po meczu z Portugalią kontrakt Dalicia z chorwacką federacją dobiegł końca. Szkoleniowiec spotka się w środę z prezesem związku, aby porozmawiać z nim o swojej przyszłości.
Filip - Węglicki
Filip WęglickiDzisiaj · 09:42
Źródło: Americana

Przeczytaj również