Senegal znów będzie świętować tytuł PNA. Zrobi to przed 80 tysiącami kibiców
Sobotni mecz towarzyski Senegalu z Peru poprzedzi wyjątkowa ceremonia. Reprezentacja "Lwów Terangi" znów zamierza świętować odebrany przez CAF tytuł oraz zaprezentować trofeum kibicom.
W połowie marca Afrykańska Konfederacja Piłkarska podjęła szokującą decyzję o odebraniu tytułu mistrza Afryki Senegalowi i przyznania walkowera Maroku. Decyzja została podjęta miesiąc po zakończeniu finału PNA, co wzbudziło ogromne kontrowersje (więcej TUTAJ).
Senegalska federacja nie zamierza oddawać trofeum Maroku. Co więcej, postanowiła oficjalnie odwołać się od decyzji CAF. Wzajemne "obrzucanie się" oświadczeniami to jednak nie koniec całej sprawy - w tę sobotę Marokańczykom zostały wbite dwie ostre szpilki.
Po pierwsze, nowe stroje senegalskiej reprezentacji. W marcu zdecydowana większość drużyn narodowych debiutuje w nowych kompletach na nadchodzący mundial. Kadra "Lwów Terangi" nie jest wyjątkiem od reguły. W jej nowych trykotach największej uwagi nie przykuwa jednak wygląd, a dwie gwiazdki znajdujące się nad logiem związku. Oznaczają one nic innego, jak dwa tytuły mistrza Afryki - z 2021 oraz 2025 roku. Federacja bardzo wyraźnie zaznaczyła więc, że drugi tytuł nigdzie się nie wybiera.
Po drugie, a zarazem najważniejsze - mecz, w którym senegalscy piłkarze w nowych koszulkach zadebiutują. W sobotę o 17:00 Senegal zmierzy się w meczu towarzyskim z Peru. Nie będzie to jednak zwyczajny sparing. Drużyny zmierzą się ze sobą na Stade de France, który ma ponad 81 tysięcy miejsc siedzących. Na dodatek, przed pierwszym gwizdkiem ma się odbyć... specjalna ceremonia z trofeum Pucharu Narodów Afryki.
Puchar zostanie symbolicznie zaprezentowany obecnym na stadionie kibicom. Sama ceremonia ma mieć charakter pokazowy i trwać około 15 minut. Mecz cieszy się ogromnym zainteresowaniem - na stronie Stade de France widnieje informacja, że wszystkie wejściówki zostały wyprzedane, a biletów nie będzie można już nabyć na miejscu.