Sensacja na mundialu! Curacao napisało historię
Jeszcze jedna sensacja na mundialu. W niedzielę Ekwador zremisował z Curacao 0:0.
Obie ekipy przystępowały do spotkania w grupie E z zerem punktów po pierwszej kolejce. Ekwador nie znalazł sposobu na Wybrzeże Kości Słoniowej (0:1), a Curacao - na Niemców (1:7).
Ekwador rozpoczął niedzielny mecz z animuszem. W trzeciej minucie mógł objąć prowadzenie. Enner Valencia zmarnował jednak sytuację sam na sam z Eloyem Roomem.
Po chwili do przodu ruszyło Curacao. Jurgen Locadia znalazł się na spalonym. W kolejnych minutach szczęścia szukali Jordy Alcivar, Gonzalo Plata, Valencia i Pedro Vite. Room był jednak tam, gdzie być powinien.
Przed przerwą jeszcze jedną szansę miał John Yeboah. Ponownie nie pokonał dobrze dysponowanego Rooma. Tym samym po 45 minutach na tablicy wyników widniał rezultat 0:0.
Po wznowieniu szczęścia szukali Moises Caicedo i Plata. Nie zaskoczyli jednak Rooma. W odpowiedzi obok słupka sieknął Leandro Bacuna. Potem Room zastopował strzał Platy, a Galindez - uderzenie Comenencii.
Room zatrzymał również próbę Valencii oraz główkę Williana Pacho. Poradził sobie również ze strzałem Nilsona Angulo. Piero Hincapie huknął natomiast ponad poprzeczką.
Chwilę później Bacuna nie zaskoczył Galindeza. Angelo Preciado kropnął w poprzeczkę. Skończyło się 0:0. Curacao napisało historię. Zainkasowało pierwszy punkt na mundialu.