Sensacje w Ligue 1. Znany klub może spaść, Monaco z 4:1 na 4:5, Lyon zdemolowany

Sensacje w Ligue 1. Znany klub może spaść, Monaco z 4:1 na 4:5, Lyon zdemolowany
screen z X
Cóż to była za multiliga we francuskiej Ligue 1! Podczas gdy Lyon zebrał lekcję futbolu w hicie z Lens, Monaco poniosło porażkę w dziewięciobramkowym thrillerze, a Nicea skompromitowała się, skazując się na baraż o utrzymanie.

Lyon - Lens

Dalsza część tekstu pod wideo
To hitowe spotkanie było o stawkę tylko dla Lyonu. "Les Gones" wciąż nie byli pewni miejsca w Lidze Mistrzów, zaś Lens już wcześniej zagwarantowało sobie mistrzostwo Francji.
Ku zaskoczeniu wszystkich, to jednak ci drudzy zagrali koncert. I to jaki - po pół godzinie było już 2:0 dzięki dubletowi Wesleya Saida, a przed przerwą na 3:0 podwyższył Florian Sotoca.
Lyon był zdewastowany, a świeża krew w postaci wchodzących z ławki Jaremczuka i Hateboera nie pomogła. W 54. minucie dzieła zniszczenia dopełnił Florian Thauvin, który ustalił wynik na 4:0. "Les Gones" zakończyli ligowe zmagania na czwartym miejscu w tabeli.

Lille - Auxerre

Lille, podobnie jak Lyon, walczyło o trzecią pozycję gwarantującą występy w Lidze Mistrzów. Auxerre zaś potrzebowało punktów, by uniknąć walki w barażach o utrzymanie. Poważny krok ku temu mogło postawić już w 23. minucie, ale gol Diomande nie został uznany przez spalonego.
W 32. minucie wynik otworzył Lassine Sinayoko, który dał AJA prowadzenie. Dla Lille oznaczałoby to poważne opały, gdyby nie fakt, że w tym samym czasie Lyon zbierał prawdziwą lekcję futbolu od Lens.
Ostatecznie mecz skończył się wynikiem 0:2. "Mastifom" się poszczęściło i to oni uzupełnili grono trzech reprezentantów Francji w przyszłym sezonie Ligi Mistrzów. Lyon, aby do nich dołączyć, będzie musiał przejść kwalifikacje.
Auxerre zaś rzutem na taśmę wydostało się ze strefy spadkowej. Sezon skończyło na 15. miejscu w tabeli, ostatnim bezpiecznym.

Marsylia - Rennes

Od tego spotkania zależało, czy Rennes będzie miało szansę na Ligę Mistrzów, czy jednak będzie musiało się zadowolić Ligą Europy lub Ligą Konferencji. Marsylia zaś w razie porażki mogłaby w ogóle o pucharach zapomnieć - jej celem było zwycięstwo i awans do fazy grupowej Ligi Europy.
Górą, i to zdecydowanie, okazało się być OM. Marsylczycy po godzinie gry prowadzili aż 3:0 dzięki golom Hojbjerga, Gouiriego i Aubameyanga. Honorowego gola dla Rennes w 84. minucie strzelił Esteban Lepaul, który został najlepszym strzelcem Ligue 1 w sezonie 2025/26.
Rennes po porażce 1:3 będzie musiało grać w eliminacjach Ligi Konferencji. Marsylia zaś spełniła swój cel i czeka ją faza ligowa Ligi Europy. Obie ekipy skończyły sezon odpowiednio na szóstym i piątym miejscu.

Monaco - Strasbourg

Monaco przed tym meczem mogło liczyć co najwyżej na szóste miejsce i kwalifikacje Ligi Konferencji, jednak w tym celu potrzebowało nie tylko trzech punktów, ale i przegranej Marsylii. Strasbourg nie walczył już o nic, jednak mimo to na boisku mieliśmy prawdziwe piłkarskie widowisko.
Klub z Księstwa prowadził 3:1 po pierwszej połowie, a w 55. minucie podwyższył wynik na 4:1. Później zaś wydarzyła się prawdziwa katastrofa. 58. minuta? Diego Moreira, 2:4. 61. minuta? Sebastian Nanasi, 3:4. 72. minuta? 4:4, znów Nanasi. 85. minuta? Martial Godo, 5:4.
Strasbourg w nieco ponad 20 minut odrobił trzybramkową stratę, a w końcówce wyszedł na prowadzenie i pozbawił Monaco jakichkolwiek nadziei na puchary. Drużynie z Księstwa nie pomogłoby koniec końców nawet zwycięstwo, bo Marsylia pewnie wygrała swoje spotkanie z Rennes.

Nice - Metz

Dla Nicei zwycięstwo było na wagę złota - czterokrotni mistrzowie Francji za wszelką cenę chcieli uniknąć kompromitacji, jaką byłaby potrzeba gry w barażach o utrzymanie w elicie. Jej rywal, Metz, dawno pogodził się już ze spadkiem.
Mimo to dawny klub Marcina Bułki zawiódl i tylko zremisował 0:0. O byt w Ligue 1 powalczy z AS Saint-Etienne, które wygrało półfinał play-offów o awans na zapleczu elity.
Adam - Kowalczyk
Adam KowalczykWczoraj · 22:59
Źródło: własne

Dyskusja

Przeczytaj również