Sensacyjne męczarnie Anglików w Lidze Konferencji. Potrzebna była dogrywka

Sensacyjne męczarnie Anglików w Lidze Konferencji. Potrzebna była dogrywka
screen
Crystal Palace niebywale męczyło się w dwumeczu z AEK-iem Larnaka w 1/8 finału Ligi Konferencji. "Orły" po dogrywce wyszarpały triumf 2:1. W kolejnej fazie zagrają z Fiorentiną.
Pierwszy mecz był niezwykle wyrównany. Starcie na Selhurst Park zakończyło się bezbramkowym remisem. Piłkarze Crystal Palace na początku rewanżu przejęli kontrolę nad piłką. W 7. minucie obrońcy AEK-u zablokowali Daichiego Kamadę. Po kwadransie "Orły" objęły prowadzenie po bramce Ismaili Sarra.
Dalsza część tekstu pod wideo
W 23. minucie Sarr ponownie skierował piłkę do siatki. Tym razem gol Senegalczyka nie został uznany z powodu spalonego. W odpowiedzi Walter Benitez obronił strzał Djordje Ivanovicia.
W 36. minucie obrońcy Larnaki zatrzymali szarżującego Sarra, który polował na kolejne bramki. Do przerwy Crystal Palace prowadziło różnicą jednego trafienia.
W 63. minucie cypryjscy kibice mogli świętować. Enric Saborit pokonał Beniteza, doprowadzając do remisu. W dwumeczu było 1:1.
Saborit trafił do siatki, ale później osłabił swój zespół. W 74. minucie Hiszpan obejrzał drugą żółtą i czerwoną kartkę. "Orły" grały w przewadze jednego zawodnika.
Cypryjczycy skupili się na obronie dostępu do własnej bramki. Crystal Palace miało wyższe posiadanie piłki, ale nie przekładało się to na dużą liczbę sytuacji. Przy wyniku 1:1 obie ekipy przystąpiło do dogrywki.
Bezdyskusyjnym bohaterem ekipy z Selhurst Park został Ismaila Sarr. W 99. minucie Senegalczyk wykorzystał dogranie Kamady, skompletował dublet i zapewnił drużynie prowadzenie. Larnaka kończyła spotkanie w dziewiątkę, ponieważ w 124. minucie z boiska wyleciał jeszcze Petros Ioannou.
Crystal Palace wygrało 2:1 i awansowało dalej. W ćwierćfinale Ligi Konferencji zagra z Fiorentiną, która wyeliminowała Raków, o czym szerzej pisaliśmy TUTAJ. Następna faza rozgrywek odbędzie się 9 i 16 kwietnia.
Mateusz - Jankowski
Mateusz Jankowski19 Mar · 21:24
Źródło: własne

Dyskusja

Przeczytaj również