Sensacyjny występ Polaka w el. LM. Ostatnio zawodził, zniknął z radarów
Chcesz częściej widzieć nasze treści w Google?
Dodaj do źródeł
Dodaj do źródeł Google
Sturm Graz wygrał w el. LM aż 4:0 z Hearts. Niespodziewanie w podstawowym składzie ekipy z Austrii pojawił się Polak, Szymon Włodarczyk.
Szymon Włodarczyk trafił z Górnika Zabrze do Sturmu Graz w 2023 r. jako obiecujący, 20-letni napastnik. Kosztował ponad 2 mln euro i zaczął naprawdę nieźle. Strzelił kilka goli. Wydawało się, że może szybko pójść "wyżej".
Nic bardziej mylnego. Zaciął się, stracił miejsce w składzie, aż w końcu klub go wypożyczył na kolejny sezon do Salernitany. Serie A Polak nie podbił, zdobył zaledwie jedną bramkę w rozgrywkach 2024/25.
Niewiele lepiej było w kolejnym sezonie, tym razem już na wypożyczeniu w holenderskim Excelsiorze. Tylko trzy gole sprawiły, że trudno tutaj mówić o udanym rocznym pobycie w Eredivisie.
Włodarczyk, z kontraktem do 2027 r., wrócił zatem do Sturmu, wicemistrza Austrii. Zanosiło się, że tym razem odejdzie definitywnie, tymczasem... zaczął grać. Najpierw w sparingach, gdzie zdobył dwie bramki.
Najwyraźniej dobra postawa w okresie przygotowawczym i skuteczność spowodowały, że 23-latek przekonał do siebie sztab trenerski. Wtorkowy mecz el. LM z Hearts zaczął bowiem w wyjściowym składzie.
Jego zespół zmiażdżył Szkotów aż 4:0, chociaż sam Włodarczyk drogi do bramki nie znalazł. Rozegrał 71 minut i oddał trzy strzały (dwa zablokowane, jeden niecelny). Gratulujemy powrotu do jedenastki i czekamy na kolejne występy oraz gole.
Chcesz częściej widzieć nasze treści w Google?
Dodaj do źródeł
Dodaj do źródeł Google