Siedem goli w meczu Romy. Było już 1:3, zespół Polaka odpadł z rozgrywek

Siedem goli w meczu Romy. Było już 1:3, zespół Polaka odpadł z rozgrywek
Screen/X
Ależ to było widowisko! AS Roma, choć dzielnie walczyła o awans do 1/4 finału, musi przełknąć gorycz porażki. Po dogrywce po triumf 4:3 sięgnęła Bolonia. Z rozgrywkami żegna się tym samym Jan Ziółkowski.
Pierwsze spotkanie Romy z Bolonią, które zagwarantowało mnóstwo emocji, zakończyło się remisem 1:1. Z racji tego, że rewanż był rozgrywany na Stadio Olimpico, za faworyta uznawało się zespół z Rzymu.
Dalsza część tekstu pod wideo
Drużyna Gian Piero Gasperiniego rozpoczęła to starcie od sporego falstartu. W 22. minucie prowadzenie Bolonii dał Jonathan Rowe.
Roma momentalnie rzuciła się w pogoń za rywalem, co chwilę później pozwoliło jej odrobić straty. Na 1:1 trafił Evan Ndicka. Radość gospodarzy nie trwała jednak długo, wszak w doliczonym czasie gry odpowiedziała Bolonia. Z rzutu karnego do siatki trafił Federico Bernardeschi.
Sytuacja gospodarzy stała się krytyczna w 58. minucie, gdy na 3:1 podwyższył Santiago Castro. Roma była jedną nogą poza Ligą Europą.
Zespół z Rzymu robił, co mógł, aby złapać kontakt. Po przewinieniu Remo Freulera podopieczni Gasperiniego otrzymali rzut karny. Do ustawionej na wapnie piłki podszedł Donyell Malen. Holender trafił na 2:3.
Gol atakującego napędził Romę, która poszła za ciosem i w 80. minucie doprowadziła do remisu 3:3. Dogrywkę dał Lorenzo Pellegrini.
Kibice zgromadzeni na Stadio Olimpico długo czekali na bramkę, która mogłaby wyłonić zwycięzcę tego pojedynku. Ta padła w 111. minucie. Bohaterem Bolonii został Nicolo Cambiaghi. Włoch zapewnił swojej drużynie zwycięstwo 4:3 oraz awans do 1/4 finału Ligi Europy.
Porażkę swojego zespołu z ławki rezerwowej oglądał Jan Ziółkowski. Tym razem nie dostał szansy od Gasperiniego. Poza kadrą rywali znalazł się zaś Łukasz Skorupski, który pauzuje z powodu kontuzji.
Piotr - Sidorowicz
Piotr SidorowiczWczoraj · 23:38
Źródło: własne

Dyskusja

Przeczytaj również