Siedem goli w meczu Polaka. Rywal huknął, aż dźwięczało w uszach [WIDEO]
![Siedem goli w meczu Polaka. Rywal huknął, aż dźwięczało w uszach [WIDEO]](https://pliki.meczyki.pl/original/646/6a92e356aee26.jpg)
Wolfsburg wygrał szalone spotkanie z Karlsruher 5:2 (3:2). Bramki spadkowicza z Bundesligi znów strzegł Jakub Zieliński.
W siódmej minucie wynik otworzył Fukuda i Karlsruher wyszło na prowadzenie. Radość była krótka, już po trzech minutach wyrównał Bernhardsson. Zawodnicy dopiero się rozkręcali.
W 12. minucie niesamowity strzał zza pola karnego posłał Wanitzek. Futbolówka śmignęła obok bezradnego Zielińskiego, odbiła się od poprzeczki i wylądowała w górnym rogu bramki.
Mimo tego gospodarze nie utrzymali prowadzenia nawet do końca pierwszej połowy. W 28. minucie wyrównał Resse, natomiast w doliczonym czasie pierwszej połowy prowadzenie Wolfsburgowi dał Vini Souza. Oba gole robiły kapitalne wrażenie.
Reese minął przeciwnika i huknął z dystansu w okienko bramki. Souza natomiast przymierzył tak, że Bernat nawet nie złożył się do interwencji. To był mecz pięknych bramek.
Po zmianie stron tempo nieco opadło, ale i tak zobaczyliśmy kolejne bramki. W samej końcówce "Wilki" wrzuciły piąty bieg. Ich prowadzenie podwyższył Wahl, natomiast Resse ustalił wynik na 5:2 (3:2).
Zieliński rozegrał całe spotkanie, zanotował trzy interwencje. W jednej akcji pomylił się, źle rozegrał, dzięki czemu Karlsruher zdołało oddać uderzenie.