Siemieniec ujawnił, co powiedział w szatni. Tak zareagował na szalony mecz we Florencji

Siemieniec ujawnił, co powiedział w szatni. Tak zareagował na szalony mecz we Florencji
Weronika Morciszek / pressfocus
Jagiellonia Białystok pokazała się z fantastycznej strony w rewanżowym starciu z Fiorentiną. Adrian Siemieniec ujawnił na antenie Polsatu Sport, co powiedział piłkarzom po ostatnim gwizdku.
W pierwszym meczu Fiorentina wygrała w Białymstoku 3:0. W rewanżu Bartosz Mazurek skompletował hat-tricka, dzięki czemu doprowadził do dogrywki. W dodatkowym czasie gry lepsi okazali się Włosi, którzy awansowali do 1/8 finału Ligi Konferencji.
Dalsza część tekstu pod wideo
W pomeczowym wywiadzie nawiązano do słów Adriana Siemieńca z konferencji przed pierwszym meczem. Włosi mieli wówczas problem z wymówieniem nazwiska 34-latka. Trener zapowiedział, że po dwumeczu będą je już pamiętali.
- Kto mnie zna, to wie, w jakim charakterze wypowiedziałem wtedy te słowa. Mnie najbardziej cieszy nie to, że może ktoś zapamięta moje nazwisko, ale że we Florencji zapamiętają Jagiellonię, zapamiętają tę drużynę. Nasza historia w europejskich rozgrywkach w tym sezonie się dziś kończy, ale nie mamy się czego wstydzić - powiedział Siemieniec na antenie Polsatu Sport.
- Jestem dumny z tego zespołu. Po meczu powiedziałem w szatni piłkarzom, że jestem z nich dumny, że jestem wdzięczny, że mogę być ich trenerem. Byliśmy o krok od czegoś niesamowitego, ale tym meczem napisaliśmy historię, która przez lata będzie wspominana. I to nie tylko w Białymstoku, ale w całej Polsce - kontynuował.
Trener poruszył też temat Bartosza Mazurka. 19-latek bez wątpienia rozegrał na razie najlepsze spotkanie w karierze.
- Ciężko jako trener powiedzieć coś racjonalnego. "Mazi" wychodzi na "ósemce", kończy mecz na skrzydle, strzela trzy gole. Ma zaledwie kilkanaście meczów na poziomie piłki seniorskiej, dzisiaj po meczu we Florencji bierze piłkę do domu. To jest niesamowita historia. Wierzę, że to dopiero pierwszy krok w jego historii. To pokazuje, że warto być odważnym, warto wierzyć w siebie - dodał Siemieniec.
Jagiellonia wróci do gry w niedzielę o 14:45. Wtedy podejmie Legię Warszawa w hicie Ekstraklasy.
Mateusz - Jankowski
Mateusz JankowskiWczoraj · 22:35
Źródło: Polsat Sport

Przeczytaj również