Simeone o proteście Barcelony. Wbił szpilkę Realowi
FC Barcelona złożyła oficjalny protest do UEFA po środowym meczu Ligi Mistrzów z Atletico Madryt. Odniósł się do tego szkoleniowiec "Rojiblancos", Diego Simeone.
W ostatnim meczu na Camp Nou nie brakowało kontrowersji. Hansi Flick miał spore pretensje do sędziów odpowiedzialnych za VAR.
Niemiec uważa, że FC Barcelonie należał się rzut karny, a Marc Pubill powinien wylecieć z boiska za drugą żółtą kartkę. Obrońca złapał piłkę w ręce po kopnięciu jej przez Juana Musso.
"Blaugrana" złożyła oficjalny protest do UEFA. Domaga się udostępnienia nagrań z komunikacji między sędziami. Wątpliwe jednak, aby przyniosło to skutek.
O sprawę podczas piątkowej konferencji prasowej zapytano Diego Simeone. Argentyński szkoleniowiec postanowił wbić przy tym szpilkę Realowi.
- Presja na sędziów? Mieszkamy w Madrycie i jesteśmy bardzo przyzwyczajeni to takich sytuacji. Myślę, że to łatwe do zrozumienia - powiedział Simeone.
Już we wtorek dojdzie do rewanżowego spotkania Atletico z Barceloną w ćwierćfinale Ligi Mistrzów. W sobotę stołeczny zespół zmierzy się natomiast w lidze z Sevillą.