Nie do wiary, co padło na antenie w meczu Ekstraklasy. "Jak dzieci od rozpędzonego pociągu" [WIDEO]

Nie do wiary, co padło na antenie w meczu Ekstraklasy. "Jak dzieci od rozpędzonego pociągu" [WIDEO]
Dawid Figura / pressfocus
Aż trudno uwierzyć, jakie słowa padły z ust Wojciecha Jagody w meczu Widzewa Łódź z Bruk-Betem Termalicą Nieciecza. Komentator CANAL+ Sport użył zwrotu, który nigdy nie powinien znaleźć się na antenie.
W sobotnie popołudnie w Łodzi mierzyły się zespoły z końca tabeli PKO BP Ekstraklasy. Spotkanie może mieć bardzo duże znaczenie w walce o utrzymanie.
Dalsza część tekstu pod wideo
Widzew wygrał ostatecznie 1:0 po golu Sebastiana Bergiera. Bramka na wagę trzech punktów dla gospodarzy padła dopiero w 89. minucie.
Wcześniej podopieczni Aleksandara Vukovicia mieli naprawdę trudną przeprawę. Zdominowali rywali dopiero wtedy, gdy czerwoną kartkę zobaczył Kasperkiewicz.
Sporo problemów rywalom sprawiał Kamil Zapolnik. Trudno jednak uwierzyć, jakimi słowami zawodnika opisał Wojciech Jagoda.
- Ależ silny fizycznie jest Kamil Zapolnik. Odbijają się od niego piłkarze Widzewa Łódź jak dzieci od rozpędzonego pociągu. Naprawdę, nie wygląda na aż tak silnego - wypalił Jagoda.
Widzew kolejny mecz rozegra w sobotę, gdy zmierzy się na wyjeździe z Radomiakiem. Dzień później Termalica podejmie w Niecieczy Wisłę Płock.

Dyskusja

Przeczytaj również