Słaby Man United wygrał na Stamford Bridge. Chelsea waliła głową w poprzeczkę

Słaby Man United wygrał na Stamford Bridge. Chelsea waliła głową w poprzeczkę
IMAGO / pressfocus
Manchester United zdołał pokonać Chelsea 1:0 (1:0) w spotkaniu wyjazdowym. Gospodarze mieli multum dogodnych okazji, ale nie byli w stanie wykorzystać żadnej z nich.
Już w 10. minucie zapachniało kontrowersją. Palmer padł w polu karnym gości, jednak sędzia nie wskazał na wapno. Powtórki sytuacji z Anglikiem tylko pogłębiają wątpliwości. Niedługo później słupek obił Estevao.
Dalsza część tekstu pod wideo
Na tym pech Brazylijczyka się nie skończył. W 16. minucie miejsce kontuzjowanego zawodnika zajął Garnacho. Chelsea pozostawała jednak w uderzeniu, szczęścia spróbowali Fernandez i Delap, który trafił do siatki, ale był na spalonym.
Manchester sytuację miał jedną i zdołał ją wykorzystać. Fernandes wypatrzył Cunhę, a napastnik znalazł sobie miejsca, aby oddać strzał z pierwszej. Sanchez nie miał szans, aby to sięgnąć.
Po zmianie stron Londyńczycy wciąż atakowali, ale wciąż nieskutecznie. Dość powiedzieć, że Delap oraz Fofana też obili poprzeczkę. W odpowiedzi "Czerwone Diabły" konkretnie ruszyły raz, lecz wypad Seski nie przyniósł podwyższenia wyniku.
W 83. minucie Chelsea posłała kolejne groźne uderzenie, jednak piłka trafiła jedynie w stewarda stojącego obok bramki. Na więcej Londyńczyków nie było stać. Manchester umocnił się na trzeciej pozycji, "The Blues" zajmują dopiero szóstą lokatę.
Jan - Piekutowski
Jan PiekutowskiWczoraj · 22:55
Źródło: własne

Przeczytaj również