Śląsk reaguje na karę od PZPN. Będzie domagał się odszkodowania

W poniedziałek odbyło się posiedzenie Komisji Dyscyplinarnej PZPN w sprawie meczu Śląsk Wrocław - Wisła Kraków. Na klub Betclic I Ligi nałożono karę pieniężną w wysokości aż milion złotych. Gospodarz nieodbytego pojedynku zareagował na decyzję federacji.
7 marca miał odbyć się hit Betclic I Ligi z udziałem Śląska Wrocław i Wisły Kraków. Do spotkania finalnie jednak nie doszło. Goście nie przyjechali na stadion. Na boisku pojawili się tylko piłkarze gospodarzy.
Zaistniała sytuacja miała związek z odmową wpuszczenia kibiców "Białej Gwiazdy" na trybuny. Jarosław Królewski, czyli prezes Wisły, podjął decyzję o bojkocie i nie wysyłaniu drużyny do Wrocławia. W piątek Komisja ds. Rozgrywek PZPN ukarała walkowerem zespół z Krakowa.
W poniedziałek miało zaś miejsce posiedzenie Komisji Dyscyplinarnej PZPN. Jak czytamy w oświadczeniu, winą za całe zajście obarczono gospodarza, czyli Śląsk Wrocław i nałożono na niego karę w wysokości aż miliona złotych. Więcej na ten temat pisaliśmy TUTAJ.
Zaraz po oświadczeniu federacji głos w tej sprawie zabrał również Śląsk. W oficjalnym komunikacie ustosunkowano się do całej sprawy.
- Klub od początku wskazywał na odmowę przyjęcia jedynie zorganizowanej grupy kibiców gości, wielokrotnie podkreślał, że decyzja jest związana ze względami bezpieczeństwa i została poprzedzona fachową analizą ryzyka oraz konsultacjami, czyli wieloetapowym procesem decyzyjnym (w tym spotkania z udziałem przedstawicielami policji, Gminy, kibiców, działu bezpieczeństwa). Klub wprost deklarował gotowość organizacyjną i sportową do rozegrania meczu oraz zapewniał o pełnym bezpieczeństwie drużyny, sztabu i zarządu Wisły Kraków. Na żadnym etapie komunikaty nie wykazują sprzeczności lub niespójności. Decyzja Śląska to realizacja zasady proporcjonalności i wybranie najlepszego wariantu, nie pod dyktando zorganizowanej grupy kibiców Śląska, czy Wisły, a w celu zapewnienia bezpieczeństwa organizowanej imprezy masowej - podano w oświadczeniu.
Śląsk zaznaczył ponadto, że złoży odwołanie do Najwyższej Komisji Odwoławczej PZPN. Co więcej, będzie domagał się odszkodowania i zwrotu kosztów z tytułu organizacji meczu od Wisły Kraków.