Śląsk zatrzymał Ruch! Gromy na Stadionie Śląskim

Ruch Chorzów podzielił się punktami ze Śląskiem Wrocław w 20. kolejce Betclic 1 Ligi. Na Stadionie Śląskim było 2:2.
Śląsk naciskał od pierwszych minut. Aktywny był Banaszak, który dwukrotnie postraszył Gradeckiego. Niewykorzystane sytuacje niebawem się zemściły.
Chwilę później Dijaković sfaulował Kolara. Arbiter nie wahał się i podyktował rzut karny. W 18. minucie "jedenastkę" na gola zamienił Szymański.
Ruch poszedł za ciosem. Próbę Szwedzika zastopował Szromnik. Komor wpakował piłkę do siatki, jednak po analizie VAR okazało się, że wcześniej sfaulował Banaszaka.
W 34. minucie zrobiło się 1:1. Banaszak poradził sobie z Komorem, wpadł w pole karne i sieknął w okienko. Gradecki nie miał szans na skuteczną interwencję.
Przed przerwą piłkę w siatce umieścił Kolar, natomiast po analizie VAR okazało się, że był na spalonym. Po wznowieniu starcie dużo straciło na dynamice.
Z czasem gracze obu ekip zaczęli się rozkręcać. Szwedzik strzelił w słupek. Szwoch uderzył nad poprzeczką. Wydawało się, że trafienie wisi w powietrzu.
W 60. minucie Śląsk wyszedł na prowadzenie. Linares podał wzdłuż bramki, zaś Konczkowski, próbując interweniować, pokonał Gradeckiego.
Po chwili Komor obił poprzeczkę. W odpowiedzi szczęścia szukał również Samiec-Talar. Na Stadionie Śląskim z minuty na minutę robiło się coraz goręcej.
Niedługo później Samiec-Talar zagrał ręką po podaniu Jędryki. Sędzia podyktował "jedenastkę". W 75. minucie Szromnik obronił próbę Szymańskiego, jednak wobec dobitki był bez szans.
W końcówce minimalnie pomylił się Lachendro. Nagamatsu posłał zaś piłkę nad poprzeczką. Skończyło się 2:2. Ruch jest ósmy, zaś Śląsk - siódmy w tabeli Betclic 1 Ligi.