Słynny dziennik pełen podziwu dla Ekstraklasy. "Najbardziej szalona liga świata"
Hiszpańska Marca opublikowała wywiad z pomocnikiem Wisły Płock, Danim Pacheco. Można w nim przeczytać, że 35-latek "króluje w najbardziej szalonej lidze świata". Sam Pacheco poruszył w rozmowie kilka ciekawych wątków.
Obecny sezon PKO BP Ekstraklasy przykuwa uwagę nawet zagranicznych mediów. Niewątpliwie duży wpływ na to ma fakt, że w czołowej piątce tabeli znajdują się aż cztery drużyny, które w ostatnich 19 latach nie wygrały ani jednego mistrzostwa Polski.
Mowa tu oczywiście o Górniku Zabrze, Zagłębiu Lubin, Cracovii oraz liderującej w tabeli Wiśle Płock. "Nafciarze" ani razu w swojej historii nie byli mistrzami kraju, a w sezonie 2025/26 rywalizują jako beniaminek. Pomocnik drużyny z Płocka, Dani Pacheco, przyznał w wywiadzie dla Marki, że z tego powodu klub porównywany jest do angielskiego Leicester City.
Hiszpański dziennik już na wstępie nieskromnie przedstawił zarówno samego piłkarza, jak i polską ligę. - Dani Pacheco nadal czaruje w Polsce. Były piłkarz m.in. Rayo Vallecano i Realu Betis poprowadził Wisłę Płock do awansu i zapewnił jej miejsce na szczycie najbardziej szalonej ligi w Europie - można przeczytać.
- W Polsce mówią o tym, jak daleko możemy zajść i porównują nas do Leicester City, które wygrało Premier League. Jesteśmy skromną grupą; widzimy to i śmiejemy się. Cieszymy się chwilą i nie boimy się nikogo, bo wiemy, że możemy pokonać każdego, ale nie stawiamy sobie żadnych celów - mówi Pacheco już w samym wywiadzie.
Przepytujący 35-latka dziennikarz zapytał go także o "szaleństwo", jakie dzieje się obecnie w Ekstraklasie, wspominając o kryzysie Legii Warszawa, różnicy 14 punktów między pierwszą a ostatnią drużyną oraz pojawiających się inwestorach.
- Wszyscy w Europie mówią o polskiej lidze, bo różnica między najlepszymi a najsłabszymi drużynami jest niewielka. Jest kilka potężnych klubów (Legia, Lech, Jagiellonia), a dołączyły do nich inne drużyny, które zmieniły właścicieli i również inwestują. To zawsze była ciekawa liga, ale teraz każdy może pokonać każdego - odparł Pacheco.
- Wielu Hiszpanów dzwoni do mnie co roku z pytaniami [o Ekstraklasę - przyp. red.], a ja zachęcam ich do przyjazdu... i przyjeżdża ich coraz więcej. To liga, która się rozwija, z pełnymi stadionami i terminowymi płatnościami. Dlatego przyjeżdżają lepsi zawodnicy z silniejszych lig. To pomogło wyrównać szanse. Prawdą jest również, że gra w Europie szkodzi dużym klubom w lidze - dodał.
W sezonie 2025/26 Dani Pacheco rozegrał 18 ligowych meczów w Wiśle Płock. Jest jednym z kluczowych zawodników w drużynie Mariusza Misiury - jak do tej pory udało mu się strzelić dwa gole i zanotować dwie asysty.