Słynny klub poza LM! Sceny we Francji, dwa cofnięte gole
W środę odbyły się ostatnie mecze w eliminacjach Ligi Mistrzów. Do fazy ligowej rozgrywek awansowały AEK Ateny, Fenerbahce oraz Viking.
Rozstrzygnęły się losy sześciu drużyn walczących o awans do Ligi Mistrzów. Wygrani zagrają w fazie ligowej rozgrywek, zaś przegrani zostali zdegradowani do Ligi Europy.
AEK Ateny - Lewski Sofia
W pierwszym pojedynku w Bułgarii kibice nie zobaczyli goli. Starcie zakończyło się bezbramkowym remisem. Spotkanie w Grecji wyglądało zupełnie inaczej. Gospodarze rozpoczęli z wysokiego C.
Do 29. minuty AEK prowadził 3:0 (!). Strzelanie rozpoczął niewypał Realu Madryt, Luka Jović, który w siódmej minucie trafił głową do siatki. W kolejnych akcjach dublet skompletował Barnabas Varga. Zespół z Aten schodził na przerwę, będąc w niezwykle dogodnej sytuacji.
W 55. minucie arbiter podyktował rzut karny dla AEK-u. Do wykonania jedenastki podszedł Razvan Marin, który strzelił na 4:0. Ateńczycy znaleźli się na autostradzie do Ligi Mistrzów.
W trakcie meczu nie padło więcej bramek. AEK wygrał rywalizację 4:0 i wywalczył awans do Ligi Mistrzów po raz pierwszy od ośmiu lat. Ostatnio brał udział w rozgrywkach w sezonie 2018/19.
Olympique Lyon - Fenerbahce
Pierwszy mecz we francusko-tureckiej rywalizacji zakończył się remisem 1:1. Na początku rewanżu w Lyonie obie drużyny miały swoje dobre akcje. W pewnym momencie Fenerbahce podkręciło tempo.
Turecki zespół wyprowadził dwa błyskawiczne ciosy, trafiając do siatki rywali w 24. oraz 28. minucie. Na listę strzelców wpisali się Vedat Muriqi oraz Archie Brown. Tym samym do przerwy było 2:0 dla gości.
W 61. minucie Olympique Lyon zmniejszył przewagę rywali. Malick Fofana ładnym strzałem pokonał bramkarza rywali. Po jego golu Fenerbahce prowadziło w dwumeczu 3:2. Chwilę później wydawało się, że będzie remis.
W 64. minucie do siatki tureckiego zespołu trafił Lois Openda. Ostatecznie po wideoanalizie VAR arbiter anulował trafienie z powodu spalonego. To nie koniec pecha Olympique’u. W 71. minucie po sporym zamieszaniu i błędzie Fenerbahce bramkę zdobył Kail Boudache. Tym razem do akcji znów wkroczył VAR, sędzia ponownie dopatrzył się ofsajdu. Turcy dalej prowadzili.
Olympique nie zdołał odwrócić losów starcia, Fenerbache wygrało w dwumeczu 3:2. Dla tureckiego zespołu będzie to pierwszy występ w Lidze Mistrzów od 2008 roku. Po raz ostatni wziął udział w rozgrywkach w sezonie 2008/09 i odpadł na etapie fazy grupowej.
Viking - Dinamo Zagrzeb
W pierwszym meczu tych drużyn działo się najwięcej. Rywalizacja zakończyła się remisem 2:2, o losach zespołów miał przesądzić rewanż w Norwegii. Drugie starcie dobrze rozpoczęła ekipa gości.
Już w dziesiątej minucie Arber Hoxha po strzale głową umieścił piłkę w siatce. Odpowiedź rywali na jego trafienie nadeszła natychmiastowo. W 16. minucie arbiter skorzystał z systemu VAR i dopatrzył się zagrania ręką gracza Dinama we własnej szesnastce. Do rzutu karnego podszedł Zlatko Tripić, który strzelił na 1:1.
Viking wyszedł na drugą połowę niezwykle zmotywowany i po wznowieniu ekspresowo objął prowadzenie. Najpierw w 48. minucie Edvin Austbo pięknym uderzeniem strzelił na 2:1, a trzy minuty później Tobias Moi podwyższył na 3:1.
Viking dowiózł korzystny rezultat do końcowego gwizdka i sięgnął po marzenia, wygrywając w dwumeczu 5:3. Będzie to dopiero jego drugi występ w Lidze Mistrzów. Norweski zespół debiutował w turnieju w sezonie 1992/93, gdy system rozgrywek był zupełnie inny. Wówczas pożegnał się z rywalizacją w pierwszej rundzie po porażce 0:1 w dwumeczu z FC Barceloną.