Słynny obrońca zaskoczył. Dostał wyjątkową rolę na prestiżowym turnieju
W turnieju szachowym FIDE Candidates 2026 doszło do pojedynku Andreja Esipenki z Jawochirem Sindarowem. Żaden z nich nie wykonał jednak pierwszego ruchu - ten przywilej przypadł bowiem legendarnemu brazylijskiemu obrońcy, Davidowi Luizowi.
David Luiz może pochwalić się bardzo bogatą karierą piłkarską. Grał między innymi w Benfice Lizbona, Arsenalu, Chelsea i PSG, a dziś ma 38 lat i broni barw cypryjskiego Pafos. Ma też na koncie 57 meczów w reprezentacji Brazylii, wygraną Ligę Mistrzów oraz dwa puchary Ligi Europy.
W ostatnim czasie środkowy obrońca pojawił się jako gość na innym prestiżowym turnieju, niezwiązanym z piłką nożną. Chodzi o szachowy FIDE Candidates Tournament - rozgrywki, w których ośmiu arcymistrzów mierzy się ze sobą o możliwość rozegrania meczu przeciwko aktualnemu mistrzowi świata.
Tegoroczna edycja imprezy odbyła się... w cypryjskim mieście Pafos, co samo w sobie wyjaśnia gościnną obecność Davida Luiza. Brazylijczyk w symboliczny sposób otworzył starcie Esipenko - Sindarow, wykonując ceremonialny pierwszy ruch pionem.
Do największych piłkarskich sukcesów Davida Luiza, poza Ligą Mistrzów i Ligą Europy, należą dwa tytuły mistrza Francji i jeden tytuł mistrza Anglii. Łącznie 38-latek ma na koncie aż 25 trofeów. Najwięcej występów w karierze, bo aż 248, rozegrał w barwach Chelsea.