Specjalna klauzula w kontrakcie Haalanda. Borussia Dortmund poszła na ustępstwa

Według informacji niemieckiego "Bilda" Erling Braut Haaland ma w kontrakcie z Borussią Dortmund klauzulę odstępnego, która może być aktywowana do 2022 roku. Był to jeden z warunków Norwega przed podpisaniem umowy z wicemistrzami Niemiec. Klub poszedł na ustępstwa, choć do tej pory nie zdarzało mu się to często.
Niedawno Erling Braut Haaland przeniósł się z Red Bulla Salzburg do Borussii Dortmund. Niemiecki klub zapłacił mistrzom Austrii 20 milionów euro i podpisał 4,5-letnią umowę z norweskim napastnikiem. Haaland nie ukrywa jednak, że w przyszłości chciałby trafić do jeszcze lepszego zespołu.
Niemiecki "Bild" ujawnił, że jednym z warunków podpisania kontraktu ze strony piłkarza było umieszczenie w umowie kwoty odstępnego. Borussia rzadko zgadza się na takie zapisy i zazwyczaj sprzedaje piłkarzy za spore pieniądze po długich negocjacjach. W tym wypadku zrobiono jednak wyjątek.
Według informacji niemieckiego dziennika klauzula nie będzie jednak obowiązywała przez całą długość trwania kontraktu. Haaland będzie mógł zmienić barwy klubowe najpóźniej latem 2022 roku. Później każdy zainteresowany nim klub będzie już musiał najpierw negocjować z Borussią.
Na razie Haaland skupia się na pierwszych treningach w Dortmundzie. Szansę na debiut w nowym zespole będzie miał 18 stycznia, gdy Borussia pojedzie na mecz z Augsburgiem.
- Na początku miał małe zaległości treningowe, powoli wprowadzamy go do zespołu. Kiedy Erling będzie w formie, wprowadzi nowy element do naszej gry. Zintegrujemy go z naszym systemem gry, a wtedy z pewnością bardzo nam się przyda - zapowiada szkoleniowiec Borussii, Lucien Favre.