Spektakularny debiut w Serie A. Wejście smoka w hicie, Ziółkowski mógł tylko patrzeć

Napoli stoczyło pasjonujący bój z Romą w 25. kolejce Serie A. Starcie na Stadio Diego Maradona zakończyło się wynikiem 2:2. Punkt "Azzurrim" zapewnił Alisson Santos. Jan Ziółkowski przesiedział całe spotkanie na ławce rezerwowych.
Rzymianie bardzo dobrze rozpoczęli niedzielną rywalizację. W 7. minucie Bryan Zaragoza urwał się na prawym skrzydle, dograł do Donyella Malena, który prawą nogą trafił do siatki.
Rasmus Hojlund próbował odpowiedzieć, ale został powstrzymany przez Evana Ndickę. W 16. minucie Mile Svilar obronił uderzenie Stanislava Lobotki. Po chwili Malen znów uciekł obrońcom Napoli, po czym strzelił obok słupka. Po drugiej stronie boiska Hojlund dał się zablokować.
Po dwóch kwadransach Pisilli kropnął obok bramki. W 40. minucie gospodarze doprowadzili do remisu. Spinazzola przymierzył z dystansu i z pomocą rykoszetu pokonał Svilara.
Do przerwy utrzymał się wynik 1:1. W 47. minucie Spinazzola miał szansę na skompletowanie dubletu. Tym razem Svilar doskonale interweniował po próbie byłego gracza Romy. Po godzinie gry Buongiorno dobrze zatrzymał Malena w polu karnym "Azzurrich".
W 65. minucie Gutierrez główkował prosto w rękawice Svilara. Niedługo potem Rrahmani sfaulował Wesleya, prokurując rzut karny. Malen zamienił jedenastkę na gola.
W 70. minucie Conte wpuścił z ławki Mathiasa Oliverę i Alissona Santosa. W 83. minucie było już 2:2. Santos, dla którego był to debiut w Serie A, popisał się idealnym strzałem z 16. metra.
W końcówce gospodarze atakowali, ale nie zdołali przechylić szali zwycięstwa na swoją stronę. Mecz zakończył się remisem 2:2. Napoli jest trzecie w ligowej tabeli, wyprzedzając czwartą Romę o trzy punkty.