Sprowadził dwie gwiazdy i wyleciał. Spadkowicz Premier League zaskoczył
Wolverhampton Wanderers dość nieoczekiwanie rozstali się ze swoim szkoleniowcem. Rob Edwards został bez pracy.
W minionym sezonie Wolverhampton Wanderers byli najgorszą drużyną Premier League. Zajęli ostatnie miejsce w tabeli i z hukiem spadli do drugiej ligi.
Po spadku "Wolves" nie próżnowali na rynku, dość nieoczekiwanie sprowadzając do zespołu nowe gwiazdy. Sfinalizowali transfery Kierana Trippiera oraz Raula Jimeneza.
Duży udział w dopięciu transakcji miał dotychczasowy trener, Rob Edwards. John Percy z The Telegraph poinformował, że Walijczyk zaplanował zespołowi już całe lato.
Dziennikarz przekazał, że działacze zignorowali program szkoleniowca oraz jego wkład w transfery i postanowili się z nim rozstać. Nowym trenerem "Wolves" został Cesar Peixoto.
Edwards był trenerem Wolverhampton od listopada ubiegłego roku. Z kolei Peixoto pracował wcześniej w portugalskim Gil Vicente.