"Sroki" rozdziobały Karabach. Kochalski puścił dziewięć goli w dwumeczu
Newcastle United przypieczętowało awans do 1/8 finału Ligi Mistrzów. "Sroki" w rewanżu pokonały Karabach Agdam 3:2.
Newcastle załatwiło sprawę w pierwszym meczu - na wyjeździe wygrało aż 6:1. Przed swoimi kibicami nie zamierzało jednak odpuszczać.
Mateusz Kochalski pierwszy raz wyciągał piłkę z bramki już w 4. minucie. W polu karnym Karabachu doszło do dużego zamieszania, polski bramkarz obronił jeden ze strzałów rywali, ale przy dobitce Sandro Tonaliego nie miał żadnych szans.
Chwilę później Newcastle podwyższyło wynik. Kochalski znów był bez szans. Joelinton był bez krycia w polu karnym i kropnął pod poprzeczkę.
Gospodarze zdjęli nogę z gazu, ale i tak do przerwy mogli strzelić kolejne gole. Najlepszą okazję zmarnował Jacob Murphy, który w sytuacji sam na sam z Kochalskim posłał piłkę obok bramki.
Karabach wykorzystał rozprężenie w szeregach gospodarzy na początku drugiej połowy. W pole karne wpadł Camilo Duran i płaskim strzałem pokonał Aarona Ramsdale'a.
Odpowiedź Newcastle była natychmiastowa. Po rzucie rożnym piłkę do bramki Kochalskiego wbił Sven Botman.
Strzelanie skończyło się w 57. minucie. Marko Janković zabrał się za wykonanie rzutu karnego dla gości, ale jego uderzenie zatrzymał Ramsdale. Przy dobitce Elvina Cafarquileva angielski bramkarz nie miał już nic do powiedzenia.
Późnie temperatura spotkania wyraźnie spadła. Newcastle nie musiało się sprężać i skupiło się na kontrolowaniu gry. Teraz może czekać na losowanie 1/8 finału. Zagra w tej fazie z Chelsea albo Barceloną.