Stan wrzenia w Arsenalu. Tak potraktowano pracowników przed finałem LM

Stan wrzenia w Arsenalu. Tak potraktowano pracowników przed finałem LM
IMAGO / pressfocus
Stan wrzenia w Arsenalu. Pracownicy mają zapłacić wielkie pieniądze, żeby obejrzeć finał Ligi Mistrzów.
Już w sobotę, 30 maja na Puskas Arenie w Budapeszcie odbędzie się finał Ligi Mistrzów. Paris Saint-Germain zmierzy się z Arsenalem.
Dalsza część tekstu pod wideo
UEFA przyznała klubom po 16824 bilety. Część wejściówek zostanie rozdysponowana wśród pracowników. Resztę będą mogli kupić sympatycy. Pojawił się jednak poważny problem. Donosi o nim Daily Telegraph.
Mowa o kosztach podróży. O ile Paris Saint-Germain sfinansuje przelot pracowników z Francji na Węgry, o tyle Arsenal wycenił podróż z Anglii na Węgry na 859 funtów.
Decyzja spotkała się z silną krytyką. Władze "Kanonierów" poinformowały jednak, że sfinansowanie czarterów obsługiwanych przez zewnętrznego operatora byłoby zbyt dużym wydatkiem.
Spora część pracowników miała poczuć się zmuszona do skorzystania z inicjatywy. W przypadku wygranej w niedzielę, 31 maja będą musieli oni bowiem wrócić do Londynu, gdzie zaplanowano uroczystą paradę.
Władze "Kanonierów" wystąpiły z alternatywą w postaci wspólnego oglądania transmisji na telebimach na Emirates Stadium. Duża część pracowników miała uznać to za marne pocieszenie.
W trwającej edycji Champions League Paris Saint-Germain zarobiło 139,4 miliona euro. Arsenal zainkasował za to 143,2 miliona euro.
Michał - Boncler
Michał BonclerDzisiaj · 15:24
Źródło: Daily Telegraph

Dyskusja

Przeczytaj również