Stanowcze słowa Pietuszewskiego. "To nie ma znaczenia"

Stanowcze słowa Pietuszewskiego. "To nie ma znaczenia"
Screen Twitter
Oskar Pietuszewski zabrał głos po spotkaniu FC Porto z Rio Ave. Młodzieżowy reprezentant Polski skomentował swoją pierwszą asystę dla portugalskiego klubu, a także odniósł się do kolejnego meczu w pierwszym składzie.
FC Porto umocniło się na fotelu lidera ligi portugalskiej. Drużyna wygrała z Rio Ave 1:0 (1:0). Do siatki rywali trafił Viktor Froholdt, asystę zanotował Oskar Pietuszewski.
Dalsza część tekstu pod wideo
Dla skrzydłowego była to pierwsza taka akcja od czasu zimowego transferu. Co więcej, młodzieżowy reprezentant Polski popisał się nią w drugim z rzędu spotkaniu w wyjściowym składzie. Po zakończeniu spotkania nie krył radości ze swojego występu i wyniku.
- To wspaniałe uczucie. Cieszę się, że mogę grać w podstawowym składzie po raz drugi z rzędu. Nie chcę przestawać, chcę pracować ciężej, aby utrzymać miejsce. Jeśli chodzi o mecz, cieszymy się ze zwycięstwa, ale zawsze możemy grać lepiej. Chcieliśmy strzelić więcej bramek, stworzyliśmy wiele okazji, byliśmy głodni - stwierdził, cytowany przez O Jogo.
- Przy asyście pomogło dobre podanie od Gabriego [Veigi]. Kiedy zobaczyłem piłkę, moim zamysłem było wyprzedzić obrońcę pierwszym kontaktem, a potem wystarczyło tylko znaleźć Viktora Froholdta - dodał.
- Nie ma znaczenia, czy jesteś na ławce rezerwowych, czy w wyjściowym składzie. Stanowimy jedność, wspieramy się nawzajem, to wspaniałe. Każdy musi być gotowy do pomocy, jesteśmy jedną wielką rodziną - podsumował Pietuszewski, który część pomeczowego wywiadu udzielił po portugalsku.
Następnym rywalem FC Porto będzie Arouca. Spotkanie ligowe zaplanowano na 27 lutego.
Jan - Piekutowski
Jan PiekutowskiDzisiaj · 07:47
Źródło: O Jogo

Dyskusja

Przeczytaj również