Stanowski mocno o Mioduskim i Legii. "Zacznę wierzyć w afrykańskie klątwy"

Stanowski mocno o Mioduskim i Legii. "Zacznę wierzyć w afrykańskie klątwy"
Screen K0
Dariusz Mioduski jest szalenie krytykowany za swój sposób zarządzania Legią Warszawa. Klub utknął w strefie spadkowej Ekstraklasy, co tylko napędziło nieprzychylne komentarze. Teraz głos w sprawie zabrał Krzysztof Stanowski, który podzielił się humorystyczną teorią, dotyczącą przyczyn kryzysu stołecznych.
W 2017 roku Dariusz Mioduski samodzielnie przejął stery Legii Warszawa. Z klubem rozstali się wówczas nie tylko Bogusław Leśnodorski i Maciej Wandzel, ale też Dominik Ebebenge.
Dalsza część tekstu pod wideo
Ten ostatni był związany ze stołecznymi przez blisko dziewięć lat, odpowiadał między innymi za pion sportowy. Rozstanie z Legią musiało być dla niego bolesne, bo, jak wyznał Krzysztof Stanowski, Ebebenge rzucił klątwę na Legię pod wodzami Mioduskiego.
- Zacznę wierzyć w klątwy. A konkretnie afrykańskie. Mój serdeczny kolega - Dominik Ebebenge - ma wiele wspólnego z Kongo. (...) Kiedyś polecieliśmy do Kinszasy. Dominik, który lata tam regularnie, opowiedział mi, jak kiedyś rzucił klątwę - powiedział "Stano".
- Bardzo długo wstydził mi się do tego przyznać, ale w końcu się wygadał. Szamani wypytywali go, dlaczego ta osoba zasługuje na klątwę, co się zdarzyło. Przeszedł ten test, ten egzamin i szamani uznali, że klątwa jest zasadna. Dominik powiedział, że rzucił klątwę na Dariusza Mioduskiego, że będzie wiecznym frajerem - dodał.
- W tym się zawiera wszystko, co się dzieje wokół Legii. Od tamtej pory wszystko idzie w dół. (...) Dopóki Dominik nie odwoła klątwy, to nie będzie lepiej. Nie wiem, czy to skończy się spadkiem do I ligi, natomiast od tamtej pory Dariusz Mioduski jest... frajerem. Współczuję mu tym bardziej, że od innych osób słyszałem, że Dariusz Mioduski chodził do wróżki. On bardzo serio bierze tego rodzaju rzeczy. (...) Może przyszłość Legii została napisana gdzieś w Afryce przy ognisku - uzupełnił w programie Kanału Zero.
"Wojskowi" zajmują obecnie 17. miejsce w Ekstraklasie, nie wygrali żadnego meczu za kadencji Marka Papszuna. W następnej kolejce zmierzą się z Wisłą Płock. Potyczkę zaplanowano na 21 lutego.
Redakcja meczyki.pl
Adam NowackiDzisiaj · 17:49
Źródło: Kanał Zero

Przeczytaj również