Stanowski zadziwił słowami o Yamalu. "Następca Balotellego"
Lamine Yamal jest jedną z największych gwiazd FC Barcelony, mistrzem świata i Europy. Krzysztof Stanowski na Kanale Zero wróży mu jednak spektakularny zjazd.
Skrzydłowy w bardzo młodym wieku stał się liderem "Blaugrany". Wielu kibiców i dziennikarzy wróży mu niejedną Złotą Piłkę.
Yamal wraz z reprezentacją Hiszpanii sięgnął po mistrzostwo świata i Europy. W USA nie zaprezentował się jednak najlepiej.
Wrócił do zdrowia po kontuzji, ale był znacznie mniej skuteczny od kolegów z drużyny. Teraz słowami nt. piłkarza zaskoczył Krzysztof Stanowski.
Dziennikarz Kanału Zero wróży Hiszpanowi karierę na w stylu Mario Balotellego. Włoch swego czasu także uchodził za duży talent, ale później głośno było o nim przede wszystkim z powodów pozaboiskowych.
- Myślę, że Lamine Yamal to będzie następca Mario Balotellego. Tak mi się wydaje. Tak mi nos podpowiada - powiedział Stanowski.
- Wiesz co, ja najbardziej się tam obawiam o jego tatę, szczerze. Jeśli miałbym wskazać, co mnie najbardziej martwi u Lamine'a Yamala, to nie, że zagrał słaby turniej, tylko pan "Hustle Hard" - odparł rozmawiający z nim Tomasz Ćwiąkała.