Straszna choroba legendy Liverpoolu. Wyniszcza z dnia na dzień
John Toshack zapadł na straszną chorobę. Szczegóły przedstawił syn legendy Liverpoolu Cameron Toshack.
W trakcie kariery John Toshack reprezentował barwy trzech klubów, przywdziewał trykoty Cardiff City, Liverpoolu oraz Swansea City. Uważa się go za legendę "The Reds".
W barwach klubu zanotował w sumie 247 występów. Zdobył 96 bramek, zaliczył 54 asysty. Sięgnął po mistrzostwo Anglii, Puchar Europy, Puchar UEFA, Superpuchar UEFA, Puchar Anglii i Tarczę Wspólnoty.
Później 77-letni Walijczyk był szkoleniowcem. Trenował Sporting, Real Sociedad, Real Madryt, Deportivo La Coruna, Besiktas, Saint-Etienne i Real Murcia. Był też selekcjonerem Walii i Macedonii Północnej.
W ostatnim czasie zapadł jednak na straszną chorobę. Zdiagnozowano u niego demencję. Jego syn Cameron Toshack przyznał, jak obecnie wygląda jego życie.
- To straszna choroba. Widzę to w pamięci krótkotrwałej: rozmawiam z nim prawie codziennie, a jeżeli rozmawiamy po południu, może nie pamiętać, o czym rozmawialiśmy rano - powiedział w Daily Mail.
Pamięć długotrwała funkcjonuje natomiast bez zarzutu. Toshack pamięta wszystkie szczegóły ze swojej kariery - jego rozmowy z rodziną są przepełnione wspomnieniami.
- Ostatnio opowiadał mi za to o meczu Realu Madryt z Milanem Arrigo Sacchiego, a dokładnie o tym, jak dostosował środek pola, by zatrzymać Marco van Bastena. Miałem wrażenie, że to spotkanie było wczoraj, tak mi o tym nawijał - dodał syn legendy "The Reds".
Choroba ma wyniszczać Toshacka z dnia na dzień. 77-letni Walijczyk przeszedł na emeryturę w 2018 roku. Chorował już w zeszłych latach, przeszedł m.in. koronawirusa.