Stroje Belgów robią kolosalne wrażenie. Oto ich sekret
W meczu z Senegalem reprezentacja Belgii zagrała w swoim trzecim komplecie. Ich projekt nie jest przypadkowy, chociaż pozornie może tak się wydawać.
Każda reprezentacja występująca na mistrzostwach świata ma przygotowane trzy komplety. Koszulki domowe, wyjazdowe oraz trzeci zestaw. Ten ostatni jest wykorzystywany najrzadziej.
Belgia jednak zagrała w "trójkach" w zwycięskim spotkaniu z Senegalem (3:2). Wielu zastanawiało się jednak nad powodem, dla którego te koszulki "Czerwonych Diabłów" mają tak nietypowy wygląd.
Sprawę wyjaśnia belgijska federacja. Okazało się, że błękitne i różowe kule (żadna z nich nie jest kompletna) są nawiązaniem do twórczości malarza Rene Magritte'a i całego belgijskiego surrealizmu.
Na kołnierzyku trykotu umieszczono nieprzypadkowy napis. Czytamy: "To nie jest koszulka". Jeden z najsłynniejszych obrazów Magritte'a zatytułowano zaś "To nie jest fajka". Obraz, jak można się domyślać, przedstawia fajkę.
Jeśli chodzi o trzeci komplet, najbardziej korespondującym dziełem malarza wydaje się obraz "Różowe dzwonki, postrzępione niebo" z 1930 roku. Jego połowę tworzą charakterystyczne różowe kule, druga część to tytułowe niebo, którego barwę też przeniesiono na koszulki reprezentacji Rudiego Garcii.