Strzelił raboną zza pola karnego! To musi być nominacja do Puskasa [WIDEO]
Rzadko widzi się tak imponujące gole, jak ten autorstwa Drissa El Jabaliego w meczu Maghrebu Fez z Wydadem Casablanca. 28-latek trafił do siatki raboną zza pola karnego.
Czy da się lepiej? Nawet jeśli, to jest o to naprawdę trudno. Maghreb Fez to drużyna, która na mistrzostwo Maroka czeka od ponad dwóch dekad. W zaległym meczu 12. kolejki przyszło jej się mierzyć z najbardziej utytułowanym klubem w kraju - Wydadem Casablanca. I wygrała to spotkanie po bramce niesamowitej urody.
Przez większość spotkania na tablicy utrzymywał się wynik 0:0. Dopiero w 80. minucie padł gol, który rozstrzygnął losy spotkania. Jego autorem został obrońca ekipy z Fezu - Driss El Jabali.
Tu nie było czasu na zastanawianie się. 28-latek biegł w stronę pola karnego rywali, a po chwili dostał podanie od stojącego w "szesnastce" kolegi z drużyny. Przyjął kierunkowo, a następnie uderzył... raboną. Piłka pofrunęła idealnie w lewe okienko bramki i zatrzepotała w siatce.
Maghreb Fez pokonał Wydad 1:0 i awansował na pozycję lidera marokańskiej ekstraklasy. Ma już 31 punktów. Na półmetku sezonu liga ta nie odstaje od naszej Ekstraklasy i sezonu 2016/17. Tam też bowiem o mistrzostwo rywalizują ze sobą głównie cztery drużyny - Maghreb, FAR Rabat, Wydad Casablanca i Raja Casablanca. Każda z trzech ostatnich traci do fotelu lidera zaledwie jedno "oczko".
Co więcej, ekipy z piątego i szóstego miejsca w tabeli - Berkane i COD Meknes - mają tych punktów 26, więc również nie są na straconej pozycji. Niezależnie jednak od tego, kto tę walkę wygra, pewnym jest, że gol El Jabaliego powinien otrzymać przynajmniej nominację do tegorocznej Nagrody Puskasa.