Strzelili gola, wsparli kolegę. Tragedia przed meczem [ZDJĘCIE]

Strzelili gola, wsparli kolegę. Tragedia przed meczem [ZDJĘCIE]
Screen/X
Elliott Anderson opuścił mecz rewanżowy z FC Porto z powodu śmierci matki. Koledzy z Nottingham Forest postanowili wesprzeć reprezentanta Anglii. Po golu na 1:0 chwycili za jego koszulkę.
W pierwszym meczu pomiędzy FC Porto i Nottingham Forest padł remis 1:1. Losy tego pojedynku miały się zatem rozstrzygnąć w rewanżu.
Dalsza część tekstu pod wideo
Spotkanie rozgrywane w Anglii nie mogło jednak rozpocząć się gorzej dla ekipy popularnych "Orłów". Już w ósmej minucie z boiska wyleciał Jan Bednarek. Polski stoper w ostry sposób potraktował rywala.
Nie był to jednak koniec złych wieści dla FC Porto. Kilka chwil później prowadzenie Nottingham Forest dał bowiem Morgan Gibbs-White.
Zespół z Premier League przystąpił do tego meczu w sporym osłabieniu. Poza kadrą znalazł się Elliot Anderson. Przed meczem reprezentant Anglii otrzymał tragiczne wieści o śmierci swojej matki.
Koledzy z zespołu nie zapomnieli o pomocniku, po golu złapali za jego koszulkę i unieśli ku górze. Na trykocie znalazło się ponadto krótkie hasło: "Rodzina na pierwszym miejscu. Wszyscy jesteśmy z tobą".
Elliot Anderson jest ważnym graczem Nottingham Forest. W tym sezonie rozegrał 42 mecze, zdobył dwie bramki i zanotował trzy asysty.
Piotr - Sidorowicz
Piotr SidorowiczDzisiaj · 21:35
Źródło: X

Dyskusja

Przeczytaj również