Świderski przyznał, dlaczego powinien dostać powołanie do kadry. "Trener to oceni"
Wielkimi krokami zbliżają się powołania do reprezentacji Polski na mecze Ligi Narodów. Karol Świderski jest zdania, że wciąż może wnieść jakość do kadry, o czym mówił po spotkaniu z Legią Warszawa.
W trakcie letniego okna transferowego Karol Świderski zamienił Panathinaikos Ateny na Widzew Łódź. Początek przygody nie powala jednak na kolana. W ośmiu meczach ma jedną bramkę i jedną asystę.
Nie najlepsza dyspozycja 29-latka jest złą informacją dla Jana Urbana. Lada moment selekcjoner roześle bowiem powołania na mecze reprezentacji w Lidze Narodów, a część zawodników jest bez formy.
Po meczu z Legią Warszawa pytanie dotyczące kadry otrzymał właśnie Świderski. Jak przyznał piłkarz Widzewa, nadal jest w stanie wnieść pożądaną jakość do reprezentacji, co udowadniał w przeszłości.
- Nie mi to oceniać, myślę że trener to oceni. Wielu jest zwolenników, żebym nie jechał, że mam słaby początek w Ekstraklasie. Wydaje mi się, że w reprezentacji nie wyglądam na najgorzej. W meczu ze Szwecją miałem udział przy pierwszej bramce, gdy pograliśmy z "Zielkiem". Potem strzeliłem gola - łatwego, ale też trzeba się odnaleźć - powiedział.
- Zobaczymy, jak trener zdecyduje. Jeśli będę, to dam z siebie sto procent i mam nadzieję, że tak będzie, że znajdę się na liście - dodał.
W trakcie wrześniowo-październikowej przerwy reprezentacja Polski rozegra cztery spotkania w Lidze Narodów. Biało-czerwoni zmierzą się ze Szwecją, Rumunią oraz dwa razy z Bośnią i Hercegowiną.
Oglądaj program na kanale Meczyki:
