Święcicki alarmuje przed mundialem. "To jest gigantyczny problem"
Mateusz Święcicki bije na alarm przed mundialem. Na kanale Meczyki zwraca uwagę na problem, który staje się globalny.
Trwa ostatnie odliczanie do mistrzostw świata w piłce nożnej. Światowy czempionat odbędzie się w trzech państwach: Kanadzie, Meksyku oraz Stanach Zjednoczonych.
Dostarczyło to sympatykom kolosalnych problemów. Ostatni z krajów nie przewidział bowiem regulacji dotyczących odsprzedaży biletów po zawyżonych cenach.
Tym samym ceny wejściówek na finał mundialu sięgają dwóch milionów dolarów. Bilety na starcia fazy grupowej potrafią kosztować kilkanaście tysięcy dolarów.
Uwagę na problem zwrócił Mateusz Święcicki. Dziennikarz Eleven Sports wyznał, że mogą istnieć przypadki, w których odsprzedaż biletów stała się pełnoetatową pracą.
- Spekulacja biletami to jest gigantyczny problem we współczesnym futbolu. Handlowanie biletami stało się biznesem. Myślę, że są ludzie, którzy się z tego utrzymują. Może to jest dla nich jakaś dodatkowa robota, może robota numer jeden - powiedział na kanale Meczyki.
W międzyczasie w kraju odbędzie się również inne kosztowne wydarzenie sportowe. Za wejściówki na galę UFC w Białym Domu trzeba zapłacić półtora miliona dolarów.
Oglądaj program "Pogadajmy o piłce" na kanale Meczyki:
