Święcicki miażdży Portugalię. "Zagrali beznadziejnie"

Reprezentacja Portugalii odpadła z mistrzostw świata na etapie 1/8 finału. Na kanale Meczyki suchej nitki na tej drużynie nie zostawił Mateusz Święcicki z Eleven Sports.
Podopieczni Roberto Martineza przed turniejem byli wymieniani w gronie faworytów do medalu. Zagrali jednak zdecydowanie poniżej oczekiwań.
Po porażce z Hiszpanię suchej nitki na Portugalczykach nie zostawił Mateusz Święcicki z Eleven Sports. Nie krył wielkiego rozczarowania grą tej kadry.
- Portugalia może nie była kreowana na faworyta, ale mówiło się o niej, że ma złote pokolenie. A pokolenie z Luisem Figo, Rui Costą pewnie się śmieje. Oni dotarli do finału EURO 2004, część z nich zagrało na mundialu 2006, zajmując 4. miejsce - wspominał Święcicki.
- Ci piłkarze, którzy mieli nas zachwycić, rozczarowali. To, jak miała wyglądać druga linia, jak miała kreować, to jest bardzo duży zawód. I nie mówię tylko o meczu z Hiszpanią. Z Demokratyczną Republiką Konga i Kolumbią, która ich zdominowała, zagrali beznadziejnie - ocenił.
Dziennikarz na kanale Meczyki zwrócił uwagę na statystyki Diogo Costy. Niewielu bramkarzy na tym mundialu musiało równie często interweniować po strzałach rywali.
- Występ Portugalczyków na tym mundialu podsumowuje fakt, że Diogo Costa miał 26 interwencji - więcej niż Vozinha. Tylko dwóch bramkarzy częściej reagowało: Gill (Paragwaj) i Room (Curacao) - zakończył.
Oglądaj Mundialowy poranek na kanale Meczyki:
