Święcicki miażdży Włochów. "Zalewski byłby tam podstawowym piłkarzem"

Święcicki miażdży Włochów. "Zalewski byłby tam podstawowym piłkarzem"
IPA / pressfocus
Maciej - Pietrasik
Maciej PietrasikDzisiaj · 07:54
Reprezentacja Włoch po raz trzeci z rzędu nie awansowała na piłkarskie mistrzostwa świata. Suchej nitki na tamtejszym futbolu na kanale Meczyki nie zostawił Mateusz Święcicki.
Od czasu złota na mundialu w 2006 roku kolejne mistrzostwa świata są dla Włochów katastrofą. W 2010 i 2014 roku nie wyszli z grupy, a do trzech kolejnych turniejów w ogóle się nie zakwalifikowali.
Dalsza część tekstu pod wideo
Mateusz Święcicki na kanale Meczyki podkreślał jednak, że Włosi solidnie zapracowali na taki stan rzeczy. Tamtejszy futbol znajduje się w głębokim kryzysie.
- Reprezentacja Włoch po raz trzeci z rzędu nie jedzie na mistrzostwa świata. To jest czas apokalipsy. Naszych żal, Włochów nie, bo oni zasłużenie nie pojawią się na mundialu - stwierdził Święcicki.
Dziennikarz Eleven Sports uważa, że kilku reprezentantów Polski miałoby pewne miejsce w składzie włoskiej kadry. Italii brakuje bowiem klasowych piłkarzy.
- Wielu piłkarzy wyjściowego składu na mecz z Bośnią nie zagrałoby w reprezentacji Polski ze Szwecją. Nicola Zalewski byłby podstawowym piłkarzem reprezentacji Włoch, Szymański to samo, Zieliński absolutnie, Lewandowski zagrałby od pierwszej minuty - powiedział.
- Z ławki wchodzą Federico Gatti, rezerwowy obrońca "Juve" i Davide Frattesi. Gość, który jest głębokim rezerwowym w Interze, wystąpił w dziewięciu meczach w podstawowym składzie i ma ledwo ponad tysiąc minut na boisku. Zieliński wystąpił w 40 rywalizacjach - podkreślił.

Oglądaj Świat według Świętego na kanale Meczyki:

Przeczytaj również