Święcicki o braku Polski na mundialu. "Rozumiem tych, którzy są straumatyzowani"

Reprezentacja Polski niestety nie bierze udziału w trwających mistrzostwach świata. Piotr Żelazny przyznał niedawno na antenie TVP Sport, że woli mundiale bez naszej kadry. Jego wypowiedź została omówiona na kanale Meczyki.
31 marca Polacy stracili szansę na występ na mistrzostwach świata. Biało-czerwoni w finale baraży przegrali 2:3 ze Szwecją.
Polscy kibice raczej nie mogli cieszyć się z takiego rozstrzygnięcia. Piotr Żelazny przyznał jednak, że jego zdaniem medialna atmosfera wokół turnieju może być lepsza, ponieważ wszelkie dyskusje nie są zdominowana przez błahe czynności wykonywane przez piłkarzy oraz potencjalnie negatywne wyniki.
- Ja wolę mundiale bez Polaków. Ja bardzo nie lubię tej atmosfery wokół reprezentacji Polski, że najpierw dziennikarze i media zajmują się tym, że piłkarze zjedli śniadanie, a potem przeszli się na spacer. Najpierw pompowania każdego ruchu, a później jakiegoś takiego krzyżowania. Po prostu reprezentacja Polski przyzwyczaiła nas do tego, że gra mecze otwarcia, o wszystko i o honor. Poza turniejem w Katarze to jest niestety reguła. Ja nie przepadałem za atmosferą, która była po tych meczach o wszystko, nie przepadałem za krzyżowaniem po niespodziewanie przegranych pierwszych meczach. Czy przypomnę sobie mecze z Senegalem, Ekwadorem czy Koreą - powiedział Żelazny na antenie TVP Sport.
Mateusz Święcicki inaczej podchodzi do tematu. Dziennikarz Eleven Sports przyznał, że woli turnieje, w których Polska bierze udział, nawet jeśli nie osiąga na nich sukcesów.
- Piotr Żelazny mocno oberwał w mediach społecznościowych za wypowiedź, że woli oglądać mundial bez Polski. Ja się z tym osobiście nie zgadzam, bo zdecydowanie wolę mundial z Polską. Lubię te emocje, nawet jeśli później kończy się to katastrofą i rozczarowaniem. Rozumiem jednak tych, którzy już są tak straumatyzowani, że nie chcą Polski na wielkim turnieju, bo i tak będzie klęska i wolą oglądać to z dystansem - zaznaczył Święcicki na kanale Meczyki.
- A potem mówimy, że Latynosi, Turcy czy Włosi mają taką pasję do piłki... U nas to się dzieje przez dwa miesiące, że telewizja relacjonuje śniadanie piłkarzy, zagląda im wszędzie. Nie wiem, jak to może przeszkadzać. Albo chcesz, żeby ten kraj żył tą piłką, chcesz ją popularyzować i chcesz, by to był główny temat, albo chcesz, by to był sport niszowy - przyznał Piotr Dumanowski.
- To jest wtedy moment, gdzie piłka wchodzi do mass. Niektórzy chcieliby, by została ona elitarna - zauważył Dawid Dobrasz, dziennikarz Meczyki.pl.
Polska wróci do gry 25 września. W pierwszej kolejce Ligi Narodów zagra z Bośnią i Hercegowiną.
Oglądaj program na kanale Meczyki:
