Świetne zachowanie Zalewskiego. Tak Polak pomógł Atalancie

Nicola Zalewski błysnął w 22. kolejce Serie A. 23-latek wywalczył rzut karny na początku niedzielnej rywalizacji z Parmą. "La Dea" wygrała 4:0.
Raffaele Palladino tradycyjnie już postawił na Nicolę Zalewskiego. Polak po raz siódmy z rzędu znalazł się w wyjściowym składzie Atalanty. Po stronie Parmy od pierwszej minuty zagrał Adrian Benedyczak.
W 6. minucie Benedyczak mógł otworzyć wynik. Bernabe dośrodkował z rzutu wolnego na głowę Polaka, który oddał groźny strzał. Bardzo dobrą interwencją popisał się Carnesecchi. Po chwili Circati główkował w trybuny.
Następnie do ofensywy ruszyli gospodarze. Swoich okazji nie wykorzystali Charles De Ketelaere oraz Ederson. W 14. minucie Zalewski ładnie zmylił Saschę Britschgiego w polu karnym. Zawodnik Parmy dał się przedryblować, po czym sfaulował Polaka, co nie umknęło uwadze arbitra.
Sędzia podyktował rzut karny dla Atalanty. Do piłki podszedł Gianluca Scamacca, który pewnie zamienił jedenastkę na gola.
Gospodarze z Bergamo poszli za ciosem. W 24. minucie De Ketelaere wystawił piłkę De Roonowi, a ten przymierzył pod poprzeczkę, trafiając na 2:0. Ten wynik utrzymał się do przerwy.
Na drugą połowę nie wyszedł Benedyczak, którego zmienił Mateo Pellegrino. Po godzinie gry Lorenzo Bernasconi zajął na murawie miejsce Zalewskiego.
W 73. minucie swoją bramkę dołożył Giacomo Raspadori. W doliczonym czasie Nikola Krstović dobił Parmę. Atalanta finalnie wygrała 4:0.
Następny mecz "La Dei" odbędzie się w środę o 21:00. Zalewski i spółka zmierzą się z Royale Union Saint-Gilloise w ostatniej kolejce fazy ligowej Ligi Mistrzów.