Święto narodowe w Paragwaju. Prezydent kibicem. "Wakacje, jasna cholera!"
Paragwaj dokonał niemożliwego i pokonał Niemców w 1/16 finału Mistrzostw Świata 2026. Z tej okazji prezydent Santiago Pena ogłosił dzień wolny od pracy.
Paragwaj ma za sobą szereg występów na mistrzostwach świata i do tej pory czterokrotnie wychodził z grupy. W bieżącym turnieju powtórzył ten sukces, a na dodatek pokonał Niemców w 1/16 finału.
Tym samym zespół z Ameryki Południowej powalczy o powtórzenie swojego największego sukcesu, czyli dotarcia do ćwierćfinału. Ostatni raz Paragwaj zrobił to w 2010 roku. W walce o najlepszą czwórkę musiał jednak uznać wyższość Hiszpanii.
"La Albirroja" ma zatem swoje konkretne osiągnięcia, ale wtorkowy triumf pozostaje szczególnym. Świadczy o tym reakcja prezydenta Paragwaju, Santiaga Peny.
- Paragwaj nigdy się nie poddaje! Wakacje, jasna cholera! - napisał polityk, ogłaszając tym samym dzień wolny od pracy w swoim kraju.
USA Today doprecyzowało, że prawo w Paragwaju pozwala władzom na ustanowienie trzech dodatkowych świat państwowych w ciągu roku. Jeśli zespół Gustava Alfary nadal będzie tak znakomity, prezydent najpewniej wykorzysta całą pulę podczas mundialu.
Ostatnia deklaracja Peny nie jest niczym nietypowym. Urzędujący od 2023 roku polityk ogłosił święto państwowe we wrześniu 2025 roku, kiedy Paragwaj oficjalnie zakwalifikował się na mistrzostwa świata.