Sylvinho dumny po porażce. Wskazał, co przesądziło o wygranej Polski
Reprezentacja Albanii może czuć niedosyt po czwartkowej rywalizacji z Polską. Ekipa z Bałkanów pokazała się z dobrej strony, ale musiała uznać wyższość biało-czerwonych. Brazylijczyk dał do zrozumienia, że duże znaczenie miała jakość indywidualna piłkarzy.
Albańczycy mieli trzy doskonałe sytuacje na pokonanie Kamila Grabary. Ostatecznie wykorzystali tylko jedną z nich. Pozostałe okazje boleśnie zemściły się na przyjezdnych.
Polska wygrała 2:1 (0:1) po trafieniach Roberta Lewandowskiego i Piotra Zielińskiego. Drużyna z Bałkanów wraca do domu na tarczy, chociaż sam Sylvinho podkreśla, że ma powody do zadowolenia. Trener naszych ostatnich rywali nie był zbyt euforyczny na konferencji prasowej, ale też nie zamierzał krytykować podopiecznych.
- Jestem dumny z mojej drużyny, z moich piłkarzy. Wykonaliśmy plan na mecz. Wszystko, co przygotowaliśmy, zostało zrealizowane na boisku. Ale graliśmy przeciwko drużynie, której bardzo zależy na awansie i takiej, która ma świetnych piłkarzy - stwierdził selekcjoner Albańczyków na konferencji prasowej.
- Mimo że Polska to bardzo silna drużyna, to postawiliśmy ją w trudnej sytuacji. Mimo że Urban to świetny trener, który był doskonałym piłkarzem, sprawiliśmy Polakom wiele problemów. Żałuję wyniku, bo mieliśmy szansę na zamknięcie tego meczu, ale taka jest piłka. Nie mam jednak wielkich pretensji, bo takie pudła zdarzają się w dużo większych meczach, włącznie z finałem Ligi Mistrzów - dodał, cytowany przez Sport.pl.
- Jestem smutny, to oczywiste. Nie mogę tu przyjść i z uśmiechem z wami rozmawiać. Ale jestem dumny z mojej drużyny. Naprawdę, nie mam do nich pretensji. Powiem więcej, jestem szczęśliwy z tego, jak zawodnicy reprezentowali swój kraj - podsumował.
Sylvinho dał również do zrozumienia, że duże znaczenie miała jakość indywidualna zawodników. Jan Urban natomiast przyznał, że jego drużyna miała w czwartek sporo szczęścia.