Symboliczny gest piłkarzy Iranu. Tak upamiętnili ofiary wojny

Przed meczem towarzyskim z Nigerią piłkarze reprezentacji Iranu upamiętnili ofiary ataku na szkołę podstawową dla dziewcząt w Minabie. Zrobili to, wychodząc na boisko z małymi plecakami.
Iran przegrał sparing z Nigerią 1:2, jednak o wyniku meczu nie mówi się najgłośniej. Od miesiąca Islamska Republika Iranu jest pochłonięta pełnoskalową wojną z Izraelem i Stanami Zjednoczonymi.
Konflikt rozpoczął się 28 lutego od wspólnej operacji amerykańskich i izraelskich wojsk, które rozpoczęły bombardowanie Iranu. Mimo że celem ataków były głównie siedziby liderów państwa oraz ośrodki dowodzenia, to trzy pociski uderzyły bezpośrednio w szkołę dla dziewcząt w Minabie.
Ani Izrael ani Stany Zjednoczone nie przyznały się do zbombardowania placówki, w której zginęło łącznie ponad 170 uczennic. Miesiąc po tragedii pamięć o ofiarach postanowili przywrócić irańscy piłkarze, którzy w piątek rozgrywali mecz towarzyski z reprezentacją Nigerii.
Zawodnicy pojawili się na ceremonii hymnów w czarnych opaskach. Trzymali także w rękach plecaki, które miały stanowić przypomnienie o ataku w Minabie.
Reprezentacja Iranu awansowała na tegoroczne mistrzostwa świata, lecz ze względu na trwający konflikt zbrojny nie wiadomo, czy będzie w stanie przystąpić do turnieju. Na ten moment zespół jest w trakcie rozgrywania towarzyskiego turnieju, w którego ramach zagra jeszcze z Kostaryką. Na sprawę mundialu nowe światło rzucił zaś irański rząd, który zablokował możliwość podróżowania irańskich drużyn na imprezy sportowe do wrogich państw, w tym właśnie USA (szerzej pisaliśmy o tym TUTAJ).