Szaleje w lidze, Urban go pominął. "Nie wiem, czy dotknął piłkę"

Karol Czubak, choć na krajowym podwórku strzela jak szalony, nie znalazł się na liście Jana Urbana i nie pomoże kadrze w meczach Ligi Narodów. Selekcjoner reprezentacji Polski uargumentował tę decyzję.
W poniedziałek rozpocznie się zgrupowanie reprezentacji Polski. W jego trakcie biało-czerwoni rozegrają cztery mecze w Lidze Narodów. Rywalami będą Rumunia, Szwecja oraz Bośnia i Hercegowina (dwa razy).
Jan Urban przedstawił listę powołań na nadchodzące starcia. Przed szansą debiutu w narodowych barwach staną Wojciech Mońka czy Wiktor Nowak. Na liście znaleźli się także Filip Różga i Mateusz Żukowski.
Za strzelanie goli będą odpowiedzialni Robert Lewandowski, Karol Świderski oraz Adrian Benedyczak. Na liście zabrakło zaś Karola Czubaka, a więc najlepszego polskiego napastnika tego sezonu w PKO BP Ekstraklasie. Jak twierdzi Jan Urban, kadra to za wysokie progi.
- Jeśli go nie ma, to nie. Te wymagania w reprezentacji są zdecydowanie większe niż w Ekstraklasie i miałby problemy. Obym się mylił, oby strzelał jak najwięcej, być może znowu zostanie powołany. Tak jak został powołany i dostał w nagrodę debiut (...), to był bardzo ważny dzień w jego karierze, mimo że nie wiem, czy dotknął piłkę - powiedział Urban.
W tym sezonie Czubak rozegrał osiem spotkań i zdobył pięć bramek. Swój dorobek poprawił również o jedno trafienie w STS Pucharze Polski.
Oglądaj program o powołaniach na kanale Meczyki:
