Szaleństwo na punkcie Lewandowskiego. Sceny na stadionie w Nowym Jorku [WIDEO]
![Szaleństwo na punkcie Lewandowskiego. Sceny na stadionie w Nowym Jorku [WIDEO]](https://pliki.meczyki.pl/original/645/6a8a7e892a958.jpg)
Zakończyła się zwycięska passa Chicago Fire. Drużyna Roberta Lewandowskiego zremisowała na wyjeździe z New York Red Bulls 1:1. Polak wszedł na boisko z ławki przy aplauzie kibiców.
Fire ostatnio wygrało sześć meczów z rzędu - trzy w Leagues Cup i trzy w MLS. W Nowym Jorku byli blisko przedłużenia tej serii.
Piłkarze z Chicago objęli prowadzenie w 38. minucie. Pięknego gola strzelił Maren Haile-Selassie, który z narożnika pola karnego przymierzył w okienko. Piłka była poza zasięgiem bramkarza gospodarzy.
Lewandowski rozpoczął mecz wśród rezerwowych. Już na początku drugiej połowy kibice zaczęli domagać się jego wejścia na boisko. Choć mecz był rozgrywany w Nowym Jorku, to skandowano nazwisko Polaka.
Ostatecznie Lewandowski wszedł do gry w 65. minucie. Kibice zgotowali mu głośną owację.
Kapitan reprezentacji Polski nie pokazał niczego godnego uwagi. Był przy piłce tylko jedenaście razy. Nie oddał żadnego strzału na bramkę rywali. W dodatku jego drużyna w końcówce straciła zwycięstwo. W 85. minucie do remisu doprowadził Cameron Harper.
Fire zajmują trzecie miejsce w Konferencji Wschodniej MLS. Przed nimi są tylko zespoły Nashville i Interu Miami. W nocy z wtorku na środę polskiego czasu Chicago zagra z Monterrey w ćwierćfinale Leagues Cup.