Szaleństwo w 95. minucie! Gol w doliczonym czasie wszystko zmienił [WIDEO]
Reprezentacja Ghany rzutem na taśmę wygrała z Panamą w drugim meczu grupy L na mistrzostwach świata. Jedyną bramkę w 95. minucie zdobył Caleb Yirenkyi.
Niewiele brakowało, aby Panama rozpoczęła to spotkanie w najlepszy możliwy sposób. Już w drugiej minucie szczęścia próbował Cecilio Waterman, ale świetnie interweniował Lawrence Ati Zigi.
W pierwszej połowie reprezentacja Ghany nie potrafiła stworzyć zagrożenia pod bramką rywala. Na dodatek problemy miał bramkarz - Ati Zigi zderzył się z kolegą z drużyny.
Golkiper dotrwał do przerwy, lecz w drugiej połowie nie wrócił już na boisko. Po przerwie ekipa z Afryki ruszyła wreszcie do przodu. Głową strzelał Jonas Adjetey.
W kolejnych minutach obie drużyny marnowały szanse bramkowe. W boczną siatkę trafił Christian Martinez, a w doskonałych okazjach pudłowali Jordan Ayew i Adjetey.
Wydawało się, że przez nieskuteczność piłkarzy mecz zakończy się wynikiem 0:0. Ghańczycy w końcówce mocno przycisnęli jednak rywali i dopięli swego.
W 95. minucie Brandon Thomas-Asante wszedł z lewej strony w pole karne, obrońcom urwał się Caleb Yirenkyi i dał Ghanie gola na wagę zwycięstwa. Teraz drużynę czekają jednak dużo większe wyzwania - mecze z Anglią oraz Chorwacją.