Szaleństwo po trafieniu Pietuszewskiego. "Jezus Maria, nie mieści się w głowie"

Oskar Pietuszewski strzelił cudownego gola w niedzielnym hicie z Benficą. Zewsząd sypią się gratulacje po popisie młodzieżowego reprezentanta Polski.
Francesco Farioli w niedzielę wystawił trzech Polaków w pierwszym składzie. Jan Bednarek i Jakub Kiwior mieli odpowiadać za defensywę, a miejsce na lewym skrzydle zajął Oskar Pietuszewski.
Nicolas Otamendi miał ogromne problemy z lewoskrzydłowym. W 33. minucie obejrzał żółtą kartkę za faul na Polaku. W 40. minucie Pietuszewski cudownie zwiódł mistrza świata, po czym trafił do siatki.
Popis Pietuszewskiego oczywiście spotkał się z natychmiastową reakcją. 17-latek jest chwalony zarówno w Polsce, jak i w Portugalii.
- Chcę to po prostu puścić w świat… Jezus Maria, Oskar Pietuszewski, co Ty zrobiłeś - napisał Jakub Kłyszejko z TVP Sport.
- Co też zrobił Oskar Pietuszewski. Dla przypomnienia: ma 17 lat i dopiero kilka miesięcy temu trafił do Porto. Ależ ten dzieciak z Polski ma osobowość - ocenił profil Canto do FC Porto.
Nawet oficjalny profil FC Porto zachwycał się Pietuszewskim. I to po polsku! - Czysta klasa. Czysty talent - napisano.
- Nie mieści się w głowie to jak Pietuszewski skręcił Otamendiego - przyznał Sebastian Chabiniak z Eleven Sports.
Tak dobre występy przybliżają Pietuszewskiego do seniorskiej reprezentacji Polski. Na razie ani razu nie został on powołany przez Jana Urbana.
- Nie istnieje już ćwierć argumentu za tym, by Oskar Pietuszewski mógł opuścić baraże (spokojnie, nie opuści, będzie powołany, jestem pewny). Gość właśnie wkręcił w murawę aktualnego mistrza świata w hicie Benfica - Porto. To jest facet do pierwszego składu - zaznaczył Przemysław Langier z Interii.
Dla Pietuszewskiego była to druga bramka w FC Porto. Wcześniej trafił w rywalizacji z Aroucą.